Szukaj:Słowo(a): Karabin maszynowy wz 37
W sumie na rozbudowę wojska polskiego od maja 1937 wydano 2933mln złotych...
(wg. wikipedii FON to ok 1 mld zł
http://portalwiedzy.onet.pl/33336,haslo.html)

co można było za to "kupić"?

batalion czołgów lekkich(łacznie z budową pomieszczeń)  18 830 000zł
- czoł lekki 7TP
260 000zł

eskadra bombowa (łacznie z budową pomieszczeń)             11 024 000zł
- średni bombowiec PZL P37 łoś
280 000zł

eskadra liniowa (łacznie z budową pomieszczeń)                    7 918
000zł
- lekki bombowiec PZL Karaś
125 000zł

eskarda myśliwska (łacznie z budową pomieszczeń)         ok 6 500 000zł
- myśliwiec PZL P11c
70 000zł

dywizjon art plot 75mm   (łacznie z budową pomieszczeń)     9 212 000zł
-armata plot 75mm
206 250zł

a teraz o sprzęcie dla ew. dywizji panc:
-samochód ciężarowy 2t wz.621
15 800zł
-samochód terenowy wz 34
32 450zł
-ciągnik artyleryjski 4-5 ton
45 000zł
-ciągnik artyleryjski C7P
100 000zł
-samochód osobowy "łazik" 508/III
7 000zł
-motocykl S.600 z przyczepką
3 500zł
-haubica 100mm(komplet)
165 000zł
cięzki karabim maszynowy wz.30
3 633zł
ręczny karabin maszynowy wz.28
2 060zł
grantnik 46mm
1 032zł
karabin krótki(kbk) wz.29
214zł

Czy naprawdę nie mogliśmy mieć częściowo zotoryzowanej armii??...proszę
policzyć...

wg. wikipedii FON to ok 1 mld zł

http://portalwiedzy.onet.pl/33336,haslo.html

co można było za to "kupić"?

batalion czołgów lekkich(łacznie z budową pomieszczeń)  18 830 000zł
- czoł lekki 7TP
260 000zł

eskadra bombowa (łacznie z budową pomieszczeń)             11 024 000zł
- średni bombowiec PZL P37 łoś
280 000zł

eskadra liniowa (łacznie z budową pomieszczeń)                    7 918
000zł
- lekki bombowiec PZL Karaś
125 000zł

eskarda myśliwska (łacznie z budową pomieszczeń)         ok 6 500 000zł
- myśliwiec PZL P11c
70 000zł

dywizjon art plot 75mm   (łacznie z budową pomieszczeń)     9 212 000zł
-armata plot 75mm
206 250zł

a teraz o sprzęcie dla ew. dywizji panc:
-samochód ciężarowy 2t wz.621
15 800zł
-samochód terenowy wz 34
32 450zł
-ciągnik artyleryjski 4-5 ton
45 000zł
-ciągnik artyleryjski C7P
100 000zł
-samochód osobowy "łazik" 508/III
7 000zł
-motocykl S.600 z przyczepką
3 500zł
-haubica 100mm(komplet)
165 000zł
cięzki karabim maszynowy wz.30
3 633zł
ręczny karabin maszynowy wz.28
2 060zł
grantnik 46mm
1 032zł
karabin krótki(kbk) wz.29
214zł

W sumie na rozbudowę wojska polskiego od maja 1937 wydano 2933mln złotych...

Czy naprawdę nie mogliśmy mieć częściowo zotoryzowanej armii??...proszę
policzyć...

Czy ktos slyszal o lkm PWU z lat 30-tych. Zaznaczam, ze nie chodzi o rkm
wz.
28, ani o ckm wz. 30, ale wlasnie o lkm! Patrzylem do "Polskich
konstrukcji
broni strzeleckiej" Gwozdzia i Zarzyckiego, ale nie znalazlem. Wiec jak?



PWU to Panstwowe Wytwornie Uzbrojenia, a lkm lekki lub lotniczy karabin
maszynowy. Jesli lotniczy to moze chodzi o lkm PWU wz. 37 "szczeniak"
(kaliber 7.92 mm) zasilanie z magazynkow bebnowych, stosowany w Losiu,
Mewie i Sumie na stanowiskach obserwatorow) ewentualnie wz. 33, lub
wz. 36 (kaliber tez 7.92 mm)



| | Postuluje np. wyposazenie polskiego wojska w 3 000 000 karabinow.
| | We wrzesniu 39 bylo ich na wyposazeniu ok. 1 200 000. [..]

| No dobra - karabinow zalozmy bylo dosc,

| Dosc do czego?

Do mozliwosci mobilizacycjnych, efektywnego wykorzystania,
mozliwosci poniesienia dodatkowych kosztow piechura - chocby 3 mln par
butow.



Czesi w 1938 roku mieli ca. 1 200 000 karabinow, 62 000 karabinow
maszynowych (Polska 41 000). Rozumiesz roznice w mozliwosciach
mobilizacyjnych armii czeskiej i polskiej? Polska miala 3x wiecej
ludnosci niz Czechoslowacja.
Nas nie bylo stac na wieksze zbrojenia. I tyle.

| | Chce 6000 dzialek ppanc. We rzesniu bylo 1200 dzialek ppanc. 37 mm.
| | Zdolnosci produkcyjne to 83 sztuki miesiecznie. To 'tylko' 5 lat
| | produkcji non stop ...

| Swoja armie pancerna Niemcy tez nie wzieli z Ksiezyca. Za kazdym razem
| jak robili czolg - my powinnismy robic dzialko.
| Zdolnosci produkcyjne mozna w miare latwo podniesc,

| Tia. Jesli to taka 'banalna' sprawa, to ja sie zapytam ile np. cementu
| produkowala Polska a ile Niemcy np. w 1937 roku.

No znowy bez przesady - mowa o w koncu o malym dzialku ppanc.
Ile to wymaga materialow, robocizny, maszyn ?
I bylo na to 5 lat.



Jaka jest cena dzialka 37 mm wz. 36. Wiesz? Czy tylko tak sobie piszesz?

Z powazaniem.


piechoty po 1939 roku?
(...)
A może, pytanie do znawców, pojawiły by się rkm-y - zasilane taśmowo
(któryś z tych które tworzone były przed wojną)?



Niedokończone prace nad chłodzonymi powietrzem ckm C i B miały na celu
zastąpienie ckm wz. 30 w niezmienionych zastosowaniach taktycznych. Zatem do
września 1939 chyba nie planowano w Polsce tego, co później określano mianem
uniwersalnych karabinów maszynowych?

Istniała pewna ścieżka, z której (w rzeczywistości alternatywnej = gdybanie)
teoretycznie mógłby wyewoluować ukm dla wojsk lądowych: W oparciu o
rozwiązania rkm wz. 28 skonstruowano lkm lotniczy wz. 37 "szczeniak",
zasilany z magazynków talerzowych. W 1938 roku Dowództwo Lotnictwa
wnioskowało opracowanie nowej wersji, zasilanej taśmą z ogniwkami
metalowymi. Można sobie wyobrazić, że drogą "krzyżowania wstecznego"
takiego lkm z rkm wz. 28 (ckm C?) dałoby się zrobić zasilany taśmą ukm dla
wojsk lądowych. Ale najpierw musiałoby się pojawić takie zapotrzebowanie.

Nawet chętnie, ale nie posiadam takowego sprzętu... Poza tym jestem w pilnej potrzebie kasowej, normalnie bym się nie pozbywal bo kiedyś sporo mnie kosztowalo zdobycie tych unikatów. podam przyklady
Umocnienia polowe i slużba pionierska 1935
Taktyka 1932
Wyklady z instrukcji strzelania artylerii 2cz.+2cz. rysunków, Toruń-Podgórz 1928
Instrukcja o broni piechoty -ckm wz.30+atlas 1933
Instrukcja walki w obszarach przemyslowych i kopalnianych 1937 (OWŚ)
Regulamin piechoty-ogólne zasady walki piechoty 1933
Instrukcja o sprzęcie lączności 1931
Instrukcja saperska-niszczenia 1919
Pistolet Browning mod.1900 autor K.Wądolkowski 1919
Regulamin piechoty,kompania karabinów maszynowych-walka 1937
Walka oddzialów piechoty i musztra 1934
MG-34 oryginalna niemiecka instrukcja z 1940 (dużo zdjęć)
itd.
PZL-38/I WILK



Brickshelf

Rozpiętość: 11,05 m
Długość: 8,35 m
Wysokość: 2,50 m
Prędkość maksymalna (teoretycznie) 456 km/h
Prędkość przelotowa: 360 km/h
Pułap: 8000 m
Zasięg: 1150 km
Silniki: 2x Ranger SGV-770B o mocy 420 KM
Uzbrojenie: 1x działko kalibru 20 mm,
2x karabin maszynowy PWU wz. 36 kalibru 7,9 mm (na przodzie),
2x karabin maszynowy PWU wz. 37 "Szczeniak" na obrotniku w tylnej kabinie
To raczej kolejne działko piechoty, a nie stricte przeciwpancerne (krótka lufa, niska predkość wylotowa pocisku) - powstało jako rozwinięcie działa morskiego systemu Nordenfelt.
Nic dziwnego że przegrało konkurencję z armatą 37 mm - nasze rodzime działko 47 mm wz. 25 "Pocisk" było dokładnie tej samej klasy.

Duński Madsen też pracował na początku lat 30-tych nad działkiem piechoty/przeciwpancernym kalibru 47 mm, ale ostatecznie porzucono ten projekt na rzecz automatycznych działek uniwersalnych kalibru 20 mm (podobny poziom skuteczności pocisków w przebijaniu pancerza, wystarczająca siła ognia do niszczenia stanowisk karabinów maszynowych, plus możliwość posadowienia na lawecie plot).
Witam,
Na początek, to uzbrojenie 7 TP w 37 mm ppanc było tak świerzą sprawą, że nikt nie myślał o zwiększaniu kalibru armaty czołgowej w 1939 r. Dobrze, że ona miała pożliwość strzelania pociskami rozpryskowymi, które miały sens przy strzelaniu do gniazd karabinów maszynowych. Zwiększanie kalibru takiej armaty na 45-50 mm nie tylko miało cel wdłużenie zasięgu skutecznego do 900- 1000 m (przebicie pancerza 40mm), ale właśnie moc granatu rozpryskowego. Brytyjska 40 mm ppanc wogóle nie przewidywała takiej amunicji. Brytyjczycy montowali w niektórych czołgach haubice 76,2, które strzelały tylko amunicją odłamkową.
Ja kiedyś rozmyślałem nad czymś podobnym, czy byłaby możliwość zainstalowania w wieży 7TP podobnej krótkolufowej armaty, zapeniającej wsparcie artyleryjskie atakującym 7 TP uzbr. w 37mm Boforsy. Jedyne co by się nadawało to być może jakiś polski klon na bazie haubicy górskiej 65 mm.(była stosunkowo prosta i lekka ale nie wiem czy jej zasada działania nie dyskwalifikowała do montażu w wieży-ruch zespołu zamek- lufa w osi pionowej po strzale) Ale nie zapominajmy, że wieża w 7 TP była zaprojektowana przez Szwedów za friko pod Boforsa+ ckm wz.30. i raczej nie dawała możliwości dużego manewru.
Zresztą nawet nie wpadli na to żeby coś większego zamontować na samym podwoziu (działo samobieżne badź pancerne), więc po co myśleć o większej armacie w wieży.
Tak się składa że wz. 37 jest wyprowadzeniem konstrukcji rkm wz 28 (z zasilaniem od góry!)



No właśnie o to mi chodziło, gdy pisałem o wyjściu z modelu 28 lub jego modyfikacji w lotniczy karabin maszynowy wz. 37:

... to już można lepiej wyjść od wz. 28 - zrobić wymienną lufę i zmienić system zasilania. Może ewentualnie wyjść od lotniczego km wz. 37 - dać wymienną lufę itd?
Nie będe duzo pisał bo i tak nie przeczytacie.Zaciekawił mnie ten oto samochód pancerny.
* Opancerzenie: płyty walcowane grubości 6 mm (płyty skośne) i 8 mm (płyty prostopadłe). Dno nieopancerzone.
* Uzbrojenie w wieżyczce: Działko Puteaux SA 1918 kalibru 37 mm z zapasem amunicji 100 naboi, albo karabin maszynowy Hotchkiss wz.25 kalibru 7,92 mm z zapasem amunicji 2000 naboi.
* Załoga: 2 ludzi.
* Silnik:
1 Wz. 34 Citroën B-14 gaźnikowy, 4 cylindrowy, 4 suwowy o pojemności 1477 ccm i mocy 20 KM.
2 Wz. 34-I FIAT 108 gaźnikowy, 4 cylindrowy, 4 suwowy, dolnozaworowy o pojemności 995 ccm i mocy 20 KM.
3 Wz. 34-II PZInż 117 gaźnikowy, 4 cylindrowy, 4 suwowy, dolnozaworowy o pojemności 995 ccm i mocy 24 KM. Była to zmodernizowana wersja silnika FIAT 108.
* Skrzynia biegów: 3 biegowa z reduktorem.
* Wymiary: (długość/szerokość/wysokość) w mm: 3620-3750 / 1910-1950 / 2220-2230 (zależy od wersji).
* Masa: 2100-200 kg.
* Prędkość maksymalna: do 55 km/h.





Flotylla Dnieprowska (Środkowo-Dnieprowska lub Górno-Dnieprowska) gen. Denikina zo-stała sformowana 27.6.1919, a jej rozformowanie nastąpiło 11.2.1920. Jej dowódcą został kapitan 2-rangi S. W. Łukomskij. Organizacyjnie składała się z dwóch dywizjonów kanonie-rek, dywizjonu kutrów rozpoznawczych i oddziału transportowego. Stan na koniec paździer-nika 1919 r.:

Kanonierki – K-6 Wenera, K-8 Kremienczuk, K-19 Baturin, K-20 Niekrasow, K-22 Czerno-byl, K-24 Tołstoj, K-25 Silnyj, K-27 Biełła, K-28 Żozefina, K-29 Generał Korniłow, K-30 Dniepr (uzbrojone w morskie działa 37-75mm, polowe działa 76.2 mm wz.1902 oraz karabi-ny maszynowe)

Bolindery – K-5, K-7 (każdy po jednym dziale morskim 152 mm Canet)

Motorowe kutry opancerzone – Kubaniec, Brjaniec, Oleg, Wariag, Stierieguszczij, Rasswiet (działa 37 mm i karabiny maszynowe)

Kutry motorowe – L-29, L-32, L-34, L-35, L-36, L-43, L-46, K-116, K-126, K-131, Lotte, Strojnyj, Welzekej, Tamara (jw. KU opancerzone lub bez uzbrojenia)

Kutry parowe – Liliput, Wtoroj, Polieznyj, Brawyj, Lubnyj, Biedowyj, Wyszgorod, Burłak (jw. KU opancerzone lub bez uzbrojenia)

Baza pływająca – Pietrograd

Informacje pochodzą z artykułu S. Gordiejew – Gibiel Sriednie-Dnieprowskoj Flotilii (w: Morjaki w grażdanskoj wojnie) (Moskwa 2000).
Np. Polskie działko 37 mm przy mniejszej wadze miało większą przebijalność o kilkanaście procent niż Niemiecki Pak37. Bombowiec Łoś z pewnością parametrami plasuje się w światowej czołówce. Podobnie nowoczesne były inne typy uzbrojenia
-działko plot 40mm (to pytanie dlaczego nie zunifikowano kalibru z działkiem ppanc?),
-armata plot 75mm wz 36,
-karabin przeciwpancerny,
-moździerz Brand-Stokesa,
-karabinek Mauser,
-karabin maszynowy wz. 30,
-czołg 7tp,
-haubica 100mm,
-pociągi pancerne – nie w sensie jakiejś przesadnej nowoczesności technicznej, lecz w sensie obecności tego wartościowego sprzętu na stanie (lekceważone przez Niemców dały im w kampanii 1939 roku nieźle popalić – jedynie jeden pociąg pancerny wyeliminowały samoloty, a sami Niemcy używali potem pociągów pancernych w wojnie z ZSRR)
-flotylla niszczycieli i flotylla OP wszystko nowoczesne wartościowe jednostki
Inaczej mówiąc rzeczywiście wiele elementów składających się na Polską armię stanowiło albo światową czołówkę, albo było względnie nowoczesne i reprezentowało przy prawidłowym użyciu dużą wartość bojową


rozdaje broni które wymieniłeś nie były nawoczesne odpowiadały swiatowym standartom, nic wiecej
To jest nieprawda co mowisz MT. Zarowno Wichry jak i Wilki spelnialy w pelni wszelkie standardy [nie standarty] stawiane jednostkom tego typu na Baltyku. Natomiast Gromy i Orly byly najnowoczesniejszymi jednostkami w swych klasach nie tylko na Baltyku ale i w swiecie, dzieki nowatorskim rozwiazaniom...
Dane techniczne:

Masa całkowita: 9990 kg
Długość: 4650 mm
Szerokość: 2430 mm
Wysokość: 2120 mm
Silnik: wysokopręzny PZInż-235 o mocy 110 KM
Prędkość: 37 km/h
Zasięg na drodze: 160 km
Zasięg w terenie: 130 km
Załoga: 3
Uzbrojenie: armata wz. 37 Bofors L/45 (37 mm), karabin
maszynowy wz. 30 (7,92 mm)
Grubość pancerza: od 5 do 17 mm

Informacje ogólne:

Polski czołg lekki, wykorzystywany w trakcie wojny obronnej 1939 r. Wóz powstał jako rozwinięcie licencyjnego czołgu Vickers E, do produkcji skierowano go w 1935 r. W stosunku do pierwowzoru zmienionoi silnik. Nowa, wysokoprężna jednostka napędowa była bezpieczniejsza od wykorzystywanych powszechnie silników benzynowych ze względu na mniejszą łatwopalność oleju napędowego. Czołg otrzymał także grubszy od pierwowzoru pancerz. Początkowo produkowano go w wersji dwuwieżowej, ostatecznie czołg otrzymał jedną wieżę wyposazoną w nowoczesną armatę kalibru 37 mm. We wrześniu czołgi tego rodzaju znajdowały się w wyposażeniu 1. i 2. batalionu czołgów lekkich oraz w 1. i 2. Kompanii Czołgów Lekkich Dowództwa Obrony Warszawy. Czołgi 7 TP, choć jakościowo dobre, nie odegrały większej roli w działaniach obronnych we IX 1939 r.

Ciekawe informacje:

Nie zachował się żaden egzemplarz tego czołgu. Obecnie na podstawie zachowanychplanów i z wykorzystaniem ocalonych części jest prowadzona rekonstrukcja pojazdu.

Na podwoziu czołgu 7 TP opracowano ciągnik artyleryjski C7P, w Wojsku Polskim wykorzystywany w oddziałach artylerii najcięższej, saperów i pancernych.
Ogółem etat dywizji pancernej SS „wz. 1944" przewidywał uzbrojenie dywizji w:

83 ciężkie karabiny maszynowe,
1 139 ręcznych karabinów maszynowych,
78 miotaczy ognia,
60 moździerzy kalibru 80 mm,
24 moździerzy kalibru 120 mm,
6 moździerzy kalibru 210 mm,
18 wyrzutni rakietowych kalibru 150 mm,
13 armat plot kalibru 20 mm (poczwórnie sprzężonych),
122 armat plot kalibru 37 mm,
18 armat plot kalibru 88 mm,
12 dział piechoty kalibru 75 mm,
49 armat ppanc kalibru 75 mm,
4 armaty polowe kalibru 100 mm,
36 haubic kalibru 105 mm,
18 haubic kalibru 150 mm,

31 dział szturmowych,
88 czołgów PzKpfw IV,
88 - PzKpfw V.

[źródło Williamson Gordon: SS: Gwardia Adolfa Hitlera. Warszawa. s.249.]
W 1937 na Placu na Rozdrożu:

1 Pułk Artylerii Najcięższej z Góry Kalwarii - dwudziałonowe baterie moździerzy wz.32 220mm ciągnione przez C7p. Każdy moździerz (Skoda z zamkiem Schneidera) składał się z 3 części - jeden C7p ciągnął podstawę (ok. 9 ton), drugi łoże (8,1 t), trzeci lufę (8 t).

Ogółem w defiladzie udział brali -
szwoleżerowie, ułani, piechota (plutony karabinów maszynowych na samochodach), artyleria konna, lekka, przeciwlotnicza, najcięższa, reflektory, oddziały radio, pancerne (tankietki i czołgi);
dalej:
policja, straż więzienna, poczty sztandarowe organizacji kombatanckich, społecznych i młodzieżowych; potem oddziały Kolejowego Przysposobienia Wojskowego, organizacje i stowarzyszenia społeczne, Związek Legionistów, POW, harcerze, korporacje (z rapierami w rękach), Pocztowe Przysposobienie Wojskowe, Związek Rezerwistów, hufce pracy (z łopatami na ramionach), hufce szkolne, związek górali podhalańskich, studenci wszystkich uczelni warszawskich ("Akademik - to żołnierz"), żeńskie oddziały strzeleckie, junaczki, Związek Młodej Wsi, Wici, młodzież z miejskich placówek oświatowych, członkowie "Legionu Młodych", związek "Orlę", Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej, Towarzystwo Gimnastyczne Sokół, Klub Sportowy Polonia, Centralny Związek Młodej Wsi, Akademickie Koło Młodej Wsi, Związek Polskiej Młodzieży Demokratycznej, Akademickie Koło Młodej Wsi w Warszawie. Na końcu szli... Kaszubi z Juraty śpiewając Hymn Kaszubski.

Naczelny Wódz Marszałek Śmigły-Rydz był żegnany przy dźwiękach Hymnu Państwowego granego przez orkiestry wojskowe 21pp i 36pp LA.
Cytat: Problemem była jego za mała ilość
własnie to miałem na myśli :
dla przykładu podam ów spis:
Zdobycze Niemiec w Czechosłowacji w marcu 1939:
- 1582 samoloty
- 501 dział przeciwlotniczych
- 2175 dział i armat polowych
- 785 moździerzy
- 468 wozów bojowych
- 43876 karabinów maszynowych
- 1090000 karabinów
- 114000 pistoletów
- 3 mln. pocisków artyleryjskich
- 1 mld. naboi do broni strzeleckiej

Wojsko Polskie ( sierpień 1939 ):
- 1193000 karabinów Lebelle, Mousin, Mauser wz. 98/25
- 3500 karabinów przeciwpancernych wz. 35
- 26000 rkm i lkm
- 15000 ckm
- 50 nkm
- 3850 granatników 45 mm
- 1200 moździerzy 81 mm
- 1200 dział ppanc. 37 mm
- 306 dział plot. 40 mm
- 112 dział plot. 75 mm ( franc. )
- 44 działa plot. 75 mm ( Star wz. 37 )
- 24 armaty górskie 65 mm ( 20 tys. pocisków )
- 1840 armaty polowe 75 mm ( 2250 tys. pocisków )
- 2 armaty polowe 100 mm
- 254 armaty polowe 105 mm ( 203 tys. pocisków )
- 43 armaty polowe 120 mm ( 73 tys. pocisków )
- 4 armaty polowe 152,4 mm Bofors
- 900 haubic polowych 100 mm ( 850 tys. pocisków )
- 341 haubic polowych 155 mm ( 280 tys. pocisków )
- 27 moździerzy 220 mm ( 2100 pocisków )
- 100 samochodów pancernych
- 574 czołgi rozpoznawcze TK, TKS
- 102 czołgi lekkie R-17
- 211 czołgi lekkie
- 10 pociągów pancernych
- 44 bombowce Łoś
- 300 myśliwców P-7 i P-11
- 292 samoloty towarzyszące R XIII i RWD-14
- 188 samoloty liniowe Karaś
- 17 wodnopłatowców

A Czechosłowacja miała ponad dwa razy mniej ludności niż Polska...
Pod koniec 1927 r. zdecydowano o przyjeciu do wyposazenia wojska rkm-u wz28. Do wybuchu wojny byl on podstawowa lekka bronia maszynowa wpiechocie i kawalerii . Z zamowionych w belgijskiej firmie F.N. 10 000rkm-ow, pierwsza partie w ilosci 8500szt. wojsko otrzymalo w listopadzie 1929 r. Dostarczono je okretem do Wojskowej Skladnicy Tranzytowej na Westerplatte. W 1930 r. zakupiono licencje na produkcje tych karabinow . W Panstwowej Fabryce karabinow w Warszawie w 1930 r. wykonano - 600szt. , w 31- 2400 , w 32- 860 , w33-1355 , w 34- 1550 , w 35- 1500 , w36- 580 , w 37- 650 , w 38- 900, w 39- 315 . lacznie do maja 1939 r, zakupiono dla wojska 10710 szt. rk-ow wz 28 . Na podstawie uzyskiwanych z praktyki doswiadczen polscy inzynierowie wprowadzili w tym karabinie pewne uleprzenia konstrukcyjne; zmiana kalibru z 7,62 na 7,9 ,wydluzenie lufy do 611mm, zmiane profilu kolby, zmiane konstrukcji tloka , regulatora gazowego , wyrzutnika i sprezyny zaczepu kurkowego. Opracowana zostala takze wersja rkm-u wz28 szkoleniowa o kalibrze 5,6 mm . Karabiny te jako pierwsze otrzymaly wszystkie pulki kawalerii . Okazalo sie , ze transport tej broni jest w kawalerii utrudniony , postanowiono wiec opracowac specjalny noszak na plecy . Wykonal go Instytut Badan Materialow Uzbrojenia i juz w 1932 do kawalerii trafilo 460 szt. noszakow .Noszak skladal sie z podkladu sztywnego z uchwytami do rkm-u , pokrowcow , posow nosnych , pasow szelkowych i paskow pomocniczych. Podklad i pasy nosne byly wylozone od wewnacz futrem .
Ciekawe ze jeszcze nikt nie wspomniał tutaj o tym pasie Polskich umocnień..
Po krótce spróbuję przybliżyć ich historię...
Jest to pas schronów bojowych budowanych przez wojsko polskie w latach 1934-39 jako tzw Obszar warowny Śląsk, ciągnący się linią około 61km. Umocnienia te nie wzięły bezpośrednio udziału walkach o Górny Śląsk we wrześniu 1939r i dlatego do dziś większość z nich zachowała się w dobrym stanie.
Bierną ochronę schronom zapewniały wały przeciwczołgowe i pola minowe. Same schrony wyposażone były w ciężkie karabiny maszynowe montowane w kopułach pancernych oraz za płytami pancernymi. Obronę przeciwpancerną zapewniały zamontowane w schronach typu tradytor armaty 75mm oraz działka 37mm. Do obrony na bliskie odległości stosowano karabiny maszynowe Browning wz.28. Przed wtargnięciem do wnętrza schronów stosowano pancerne drzwi oraz kraty przeciw szturmowe.

Z ciekawostek dodam że schrony budowane w 1936 roku charakteryzują się nietypową grubością ścian, niejednokrotnie przewyższającą przyjętą w 1937 roku klasę odporności E (najwyższą). Np. ściany tylne niektórych obiektów mają grubość 150 cm podczas gdy najwyższa norma przewiduje jedynie 125 cm. Dodatkowo na szeroką skalę zastosowano płaszcz kamienny okrywający obiekt od zewnątrz. W efekcie schrony wz. 36 były odporne na pojedyncze trafienia pocisków 305 mm.

Niestety nikt się tym nie interesuje oprócz złomiarzy którzy kradną z bunkrów co się tylko da. WSZYSTKO, w jednym nawet została obcięta kopuła obserwacyjna grubości 15cm...

Ogółem powstało około setki różnego typu schronów bojowych i tradytorów artyleryjskich.
1
wszyscy mysla ze POlska w okresie II woiny Światowej byla panstwem zaleznym od innych panstw Sojuszniczych. Nie madzy ludzie mysla ze polska nie posiadala zadnych nowosci technicznych, brak czolgow doruwnujacych ow czesnym czolgom, brak lotnictwa, jest to nie prawda POlska posiadala wiele swietnych konstrukcji nie tylko czolgow ale i samolotow
jednym z przykladow jest 7 TP pod wieloma względami przewyższał niemieckie PzKpfw I i II, SWITENIE SOBIE RADZIL W TERENIE, chociaz był rozwinięciem zakupionej licencji czołgu angielskiego Vickers E. porownamy teraz 7tp z PzKpfw II


[b]7 TP[/b]

Załoga - 3 osoby (kierowca, dowódca-celowniczy, ładowniczy)
Ciężar - 9900 kg
Wymiary
długość: 4,65 m
szerokość: 2,43 m
wysokość: 2,12 m
Napęd - silnik wysokoprężny PZInż-235, 6-cylindrowy, o poj. 8550 cm³, 4-suwowy, chłodzony cieczą, o mocy 110 KM przy 1800 obr/min.
Uzbrojenie
wersja jednowieżowa
armata wz. 37 Bofors L/45 kalibru 37 mm (80 naboi)
karabin maszynowy wz. 30 kalibru 7,92 mm (3960 naboi)
wersja dwuwieżowa
2 karabiny maszynowe wz. 30 kalibru 7,92 mm z zapasem 6000 naboi
Pancerz: 5-17 mm
kadłub: przód 10-17 mm, boki 9-17 mm, tył 9 mm, strop 5-10 mm, dno 5-10 mm
wieża: przód, boki i tył 15mm, strop 8-10 mm
Prędkość maksymalna - 37 km/h
Zasięg - szosa 160 km, teren 130km






[ Dodano: 2006-05-10, 17:28 ]

nasz rkm wz. 28 ważył 9,5 kg, Diegtiariew 11,2 i ta róznica prawie
dwóch kilogramów plus fatalne wyważenie Diegtiariewa - daje to,
że nie ma możliwości utrzymać go dłużej niż 3-5 sekund w pozycji
strzeleckiej stojącej, gdy naszego spokojnie i bez wysiłku mozna
utrzymać tak długo jak np karabin Mausera



    Ty z całkowicie drugorzędnej cechy erkaemu uczyniłeś - nie wiedzieć
dlaczego - podstawową. DP nie jest przystosowany do strzelania w pozycji
stojącej, bo nikomu to do szczęścia specjalnie potrzebne nie było, wyjaśnij
mi jaka jest tego przydatność na polu walki?

pozycja z Diegtiariewem jak widać na mojej stronie
rzeczywiście uniemożłiwia celowanie, można tylko siać



    Co w pozycji stojącej jest całkowicie normalne przy prowadzeniu ognia z
erkaemu nabojem karabinowym.

z naszego można spokojnie celować i to bez wysiłku



    Przy strzelaniu serią i tak nie miało to większego znaczenia, a to jest
podstawowy rodzaj prowadzenia ognia z erkaemu, najczęściej z dwójnogu (stąd
w IIRP przekonstruowywano dwójnóg, a nie wyważano dodatkowo broń).

zrozumieli, zrozumieli- to co może jeszcze próba na szybkość
wymiany magazynków i czy te 20 to za mało



    Owszem, za mało. Stąd też erkaemy z takimi mało pojemnymi magazynkami
zniknęły niedługo po zakończeniu IIwś, zastąpione uniwersalnymi karabinami
maszynowymi, a nawet te, które pozostały w jakichś armiach drugiego czy
trzeciego świata mają magazynki przynajmniej 30-nabojowe. Niestety na rkm
wz.28 czy też w ogóle na BAR odbiło się gniazdo magazynka znajdujące się na
dole komory zamkowej.

czy to więcej - liczą czas potrzebny na wymianę - niż te
47  magazynku ze sprężyną od gramofonu?



    Owszem, pod tym względem DP był lepszy. Tak nawiasem mówiąc porównaj
sobie kiedyś 7,62 mm rkm DP (albo km DT) do 7,92mm km PWU wz.1937
"Szczeniak" :o)

    REMOV

W księgarniach można dokonac zakupu ciekawej książki
np.http://wysylkowa.com/ks519198.html

Na zachętę skan jednej z tabelek :

Tabela 9.    Ceny niektórych artykułów użytku wojskowego produkcji
polskiej płacone przez Departament Uzbrojenia Ministerstwa Spraw
Wojskowych w roku budżetowym 1938/39

Nazwa sprzętu Cena" w zł

9 mm pistolet automatyczny wz. 35 Vis 130,00
7,92 mm karabin powtarzalny wz. 98a Mauser 170,00
7,92 mm ręczny karabin maszynowy wz. 28 Browning 2 014,00
7,92 mm ciężki karabin maszynowy wz. 30 Colt-Browning 4 384,00
7,92 mm karabin przeciwpancerny wz. 35 900,00
46 mm granatnik piechoty wz. 36 900,00
81 mm moździerz lekki wz. 31 Stockes-Brandt2 2819,35
37 mm armata przeciwpancerna wz. 36 Bofors 34 500,00
40 mm armata przeciwlotnicza wz. 36 Bofors 115000,00
100 mm lekka haubica polowa wz. 19 P i A Skoda 120000,00
7,92 mm nabój karabinowy Mauser S (normalny) i SC (ciężki) 0,26
7,92 mm nabój karabinowy Mauser P (przeciwpancerny) 0,48
7,92 mm nabój karabinowy Mauser PS (pancerno-świetlny) 0,65
7,92 mm nabój przeciwpancerny DS wz. 35 0,96
37 mm nabój armatni przeciwpancerny Bofors 32,00
40 mm nabój armatni przeciwlotniczy Bofors 47,50
46 mm nabój do granatnika wz. 36 18,71
75 mm nabój armatni Schneider 48,50
75 mm nabój armatni przeciwlotniczy St. 120,00
100 mm nabój haubiczny kompletny Skoda 83,70
105 mm granat armatni Schneider 125,60
155 mm nabój haubiczny kompletny Schneider 227,00
Granat ręczny wz. 33 (zaczepny) 2,80
Granat ręczny wz. 33 (obronny) 2,90
1 kg trotylu 5,00
Bagnet karabinowy wz. 29 16,90
Szabla "Huta Ludwików" 38,00
Hełm polowy wz. 31 16,00
Maska przeciwgazowa wz. 32 26,80
Lornetka polowa 6 x 30 PZO 257,00

a Ceny netto za kompletny sprzęt, wraz z typowym wyposażeniem. b Cena w
r. budź. 1937/38.

Źródło:    Opracowanie autorów na podstawie: CAW, O. I SG, 1.303.3.658,
zestawienie "Realizacja zamówień materiału uzbrojenia dziani broni
ręcznej i maszynowej zakupionego z kredytów FON i SEPEWE w okresie
budżetowym 1937/38"; 1.303.3.661, niedatowane (1939?) zestawienie
"Obliczenie kosztu wystawienia nowego (uzupełnienia żyjącego) oddziału";
1.303.3.669, tabela "Ceny materiału uzbrojenia produkcji polskiej na r.
budź. 1938/39".

Pozdrawiam
Adam



Pan Adam Moczulski;
Dla ciekawości podam, że broń ręczna, myśliwska, sportowa, w Polsce
była droższa niż bardo dobra broń belgijska.
Pozdrowienia.
m.z.


(niestety nie zdążyłem kupić), szczegółowo podawno tam ilości tego, co
wysłaliśmy do Iraku. M.in. podano tam TRG, było ich na miejscu około 70 (o
ile mnie pamięć nie zawodzi). Taka mała prośba z mojej strony, jeżeli ktoś
dysponuje tym numerem to niech to wrzuci na grupę. Wykaz był bardzo
ciekawy.



Sprzęt PKW w Iraku:

  32 szt. BRDM-2/2B/Żbik/Szakal
   6      W-3 Sokół
   4      Mi-8
   6      ZU-23-2
 133      Honker 2000 (ponad 50 opancerzonych)
2439      kbk wz.1996
 194      km kal. 7,62 mm
  59      karabinów wyborowych
  18      wkm NSW kal. 12,7 mm
5928      kamizelek kuloodpornych
 288      gogli noktowizyjnych
 248      celowników noktowizyjnych
 166      lornetek noktowizyjnych

zestawienie niekompletne - brak granatników Pallad, RPG-7, słyszałem
też że III zmiana miała zabrać SPG-9 i moździerze.

dla porównania uzbrojenie II zmiany PKW (za pisemkiem targowym
"Raport-WTO")
    6 szt.  ZU-23-2
   37       wz.1983 Pallad
   13       RPG-7WN
  192       pistoletów sygn. wz.1978
 1613           "     P-83
   90       pm wz.1984
   35       kb wyborowych SAKO
   42       km PKM
 2103       kbk wz.1996

Widać poważne wzmocnienie III zmiany ciężką bronią maszynową -
poprzednio 42 szt. PKM, a teraz 194 plus 18 wkm NSW

pzdr

White M3A1 Scout Car

W 1937r. firma White opracowała opancerzony pojazd rozpoznawczy z napędem 4x4 Scout car M2A1. Zbudowano serię liczącą 64 pojazdy napędzane silnikiem o mocy 70 kW (95 KM). W 1939r. powstała zmodyfikowana wersja M3, a w roku następnym, po kolejnych modyfikacjach - M3A1. Pojazd ten produkowano masowo w ośmiu długich seriach różniących się typami silników, konstrukcją skrzyń biegów, mostów napędowych i osprzętem. Transportery M3A1 były w szerokim zakresie używane przez siły zbrojne Stanów Zjednoczonych i państw sojuszniczych. Armia brytyjska otrzymała 6610 tych transporterów, armia radziecka - 3034, armia francuska - 586, armia chińska - 368, państwa Ameryki Południowej - 212. Oprócz pojazdów seryjnych powstała m.in. wersja M3A1E1 z silnikiem wysokoprężnym o mocy 57 kW (78KM) i działkiem 37 mm. Transporter M3A1 był konstrukcją udaną i prostą w eksploatacji.

Ciekawe informacje

• W latach 1943-1946 Polskie Siły Zbrojne używały ponad 100 tych pojazdów.
• Co najmniej sześć sztuk M3A1 trafiło do oddziałów LWP, z tego cztery przetrwały wojnę.

Dane techniczne:

∞Masa całkowita: 5600 - 5900 kg
∞Długość: 5620 mm
∞Szerokość: 2040 mm
∞Wysokość: 2000 - 2200 mm
∞Silnik: czterosuwowy sześciocylindrowy gaźnikowy chłodzony płynem Hercules JXD o mocy 64 kW (87 KM)
∞Prędkość: 80 -88 km/h
∞Zasięg: 360 - 400 km
∞Załoga: 2 + 6 żołnierzy lub 750 kg ładunku
∞Uzbrojenie: wielkokalibrowy karabin maszynowy 12,7 mm Browning HBM2 (750 nabojów), karabin maszynowy 7,62 mm Browning M1919A4 (8000 nabojów), pistolet maszynowy 11,43 mm Thompson wz. 1928 (540 nabojów)
∞Grubość pancerza: przód 12,7 mm, boki i tył 6,4 mm


Konstrukcja samochodu rozpoznawczego White M3 wywarła wpływ na wygląd późniejszych pojazdów wojskowych o podobnym przeznaczeniu.
T-35

Pierwszy prototyp tego czołgu zbudowano w sierpniu 1932r. Drugi - służący za wzór dla serii - w kwietniu następnego roku. Produkcja seryjna miała miejsce w leningradzkich zakładach nr 183.
Do 1939r. powstało łącznie 61 czołgów tego typu. Ostatnia seria, licząca 6 sztuk miała pochylone boki kadłuba i wieże z armatami. W trakcie produkcji czołg modernizowano i pogrubiano pancerz.
T-35, w zamyśle konstruktorów, miał być ciężkim czołgiem przełamania, wspierającym głównie piechotę, nie zdołano jednak użyć go w planowanej roli. Jedynie w 1941r., podczas obrony Moskwy, w boju wzięło udział kilka maszyn tego typu. Faktyczna wartość bojowa T-35 była znikoma.

Ciekawe informacje

• Radzieccy konstruktorzy T-35 byli zainspirowani brytyjskim prototypowym czołgiem ciężkim A1E1 Independent z lat 20.
• Dwa czołgi ostatniej serii 1939r. zostały wyposażone w dodatkowe karabiny maszynowe DT 7,62 mm, umieszczone w tylnej ścianie wieży.
• Czołgu T-35 jako ruchomego bunkra użyli Niemcy podczas obrony Berlina w kwietniu 1945r.

Dane techniczne

∞Masa całkowita: 50 000-52 000 kg dla serii z lat 1934 - 1937 lub 52 000-55 000 dla serii z lat 1938-1939
∞Długość: 9720 mm
∞Szerokość: 3200 mm
∞Wysokość: 3430 mm
∞Silnik: dwunastocylindrowy, gaźnikowy, chłodzony cieczą M-17 o mocy 368 kW (500 KM)
∞Prędkość: 30 km/h
∞Zasięg na drodze: 150 km
∞Zasięg w terenie: 100-120 km
∞Załoga: 10-11
∞Uzbrojenie: armata KT-28 76,2 mm, dwie armaty wz. 1932 45 mm, pięć lub sześć karabinów maszynowych DT 7,62 mm
∞Grubość pancerza: 10 - 30 mm, w późniejszych egzemplarzach do 50 mm


T-26

W maju 1930r. ZSRR zakupił w angielskiej firmie Vickers czołg lekki, który pod oznaczeniem T-26 od jesieni następnego roku produkowano w leningradzkich zakładach nr 174. Od 1933r. ten sam czołg w ograniczonej liczbie produkowany był również przez stalingradzkie zakłady STZ. Do 1941r. zbudowano około 12 tys. (9532 do końca 1939r.) egzemplarzy T-26.
Początkowo produkowano je z dwiema wieżami uzbrojonymi w karabiny maszynowe. W latach 1932-1933 budowano czołgi dwu wieżowe z jedną armatą 37 mm i karabinem maszynowym 7,62 mm, natomiast od 1933r. z linii produkcyjnych zjeżdżały T-26 z jedną wieżą z armatą 45 mm.
W 1936r. wprowadzono spawanie pancerza, a w 1938r. nowy typ wieży. Głównymi wadami czołgu były słaby silnik i cienki pancerz.

Ciekawe informacje

• W latach 1934-1935 opracowano wersję z armatą 76,2 mm, zbudowano jednak tylko 5 egzemplarzy tego wariantu.
• W 1940r. na 54 czołgach zastosowano dodatkowe ekrany pancerne o grubości 15, 20, 30 i 40 mm. Masa tych czołgów wzrosła do 12 t.

Dane techniczne

∞Masa całkowita: 9400-10 250 kg
∞Długość: 4620 mm
∞Szerokość: 2440 mm
∞Wysokość: 2330-2410 mm
∞Silnik: czterocylindrowy, gaźnikowy, chłodzony powietrzem T-26 o mocy 66,2-69,9 kW (90-95 KM)
∞Prędkość: 31 km/h
∞Zasięg na drodze: 130-140 km (późniejsze wersje 220-240 km)
∞Zasięg w terenie: 70-80 km (późniejsze wersje 130-140 km)
∞Załoga: 3
∞Uzbrojenie: armata 45 mm wz. 1932, jeden lub dwa karabiny maszynowe DT 7,62 mm
∞Grubość pancerza: 6 - 20 mm


BT-7

Był to ostatni z serii czołgów szybkich budowanych w Związku Radzieckim w latach 1932-1940, które przeznaczone były do wsparcia kawalerii. Konstrukcja pierwszego czołgu z tej serii (BT-2) była niemal identyczna z zakupionym w USA kołowo-gąsienicowym czołgiem model 1940 projektu Johna W. Christie.
BT-2 (620 sztuk) produkowano w latach 1932-1933. BT-3 to ten sam czołg, tylko w miarach metrycznych, natomiast BT-4 miał pancerz spawany. Wszystkie wersje w służbie oznaczano jako BT-2. Czołg ten był uzbrojony w armatę 37 mm i karabin maszynowy lub tylko w dwa do trzech karabinów maszynowych.
W latach 1933-1934 budowano wersję BT-5 (ogółem 1884 sztuki) uzbrojoną w armatę 45 mm. Od 1935r. budowano wersję BT-7 z silnikiem M-17T zamiast M-5 (Liberty). W 1940r. budowano wersję BT-7M (788 sztuk) z silnikiem wysokoprężnym. Czołgi BT-7 były szybkie i - jak na czołgi lekkie - dobrze uzbrojone. Miały jednak bardzo słaby pancerz.

Ciekawe informacje

• Niezależne zawieszenie kół jezdnych i silnik dużej mocy zapewniały dużą prędkość jazdy. BT-2 na gąsienicach mógł rozpędzić się do 62 km/h, a na kołach do 110 km/h. Ze względów praktycznych prędkość zredukowano do odpowiednio 52 i 72 km/h.

Dane techniczne BT-7 / BT-7M

∞Masa całkowita: 13 000-13 800 kg / 14 650 kg
∞Długość: 5645-5660 mm / 5660 mm
∞Szerokość: 2230 mm / 2290 mm
∞Wysokość: 2374-2417 mm / 2447 mm
∞Silnik: dwunastocylindrowy, gaźnikowy, chłodzony cieczą M-17T o mocy 294 kW (400 KM) / dwunastocylindrowy, wysokoprężny, chłodzony cieczą W-2 o mocy 368 kW (500 KM)
∞Prędkość: 52 km/h na gąsienicach, 72 km/h na kołach / 62 km/h na gąsienicach, 86 km/h na kołach
∞Zasięg na drodze: 375/500 km / 630/1250 km
∞Zasięg w terenie: 160-520 km
∞Załoga: 3
∞Uzbrojenie: armata 20k wz.1934 45 mm, dwie armaty wz. 1932 45 mm; jeden lub dwa karabiny maszynowe DT 7,62 mm / armata 20k wz.1938 45 mm, dwie armaty wz. 1932 45 mm; jeden lub dwa karabiny maszynowe DT 7,62 mm
∞Grubość pancerza: 6 - 22 mm


BT-7

BT-7M
Samochód pancerny BA-10

W Związku Radzieckim samochody pancerne traktowano jako tańszy w produkcji i łatwiejszy w eksploatacji ekwiwalent czołgu. Budowane lekkie pojazdy do zadań rozpoznawczych i średnie jako wozy wsparcia.
Do budowy średnich samochodów pancernych wykorzystano wzmocnione podwozia samochodów ciężarowych i uzbrojenie czołgów lekkich.
W 1932r. powstał samochód BA-1 z armatą 37 mm. Jego wersją rozwojową był samochód BA-3 z armatą 45 mm w wieży czołgu T-26. Kolejne typy nosiły oznaczenia BA-6 i BA-9. Ostatni z serii - BA-10 - powstał w 1938r. Był budowany z znacznych ilościach, do końca 1941r. powstało 3291 sztuk BA-10 i BA-10M. Wszystkie wymienione pojazdy były trzyosiowe z napędem tylko na dwa tylne mosty.

Ciekawe informacje

• Zbudowano 90 samochodów BA-1, 168 BA-3 i 386 BA-6.
• Część radzieckich samochodów pancernych wyposażono w specjalne koła umożliwiając jazdę po torach kolejowych. Pojazdy takie oznaczano indeksem ŻD.
• Turcja zakupiła w 1935r. 60 samochodów BA-3. Hiszpania zakupiła około 100 sztuk BA-3 i BA-6 oraz uruchomiła ich produkcję. Średnie samochody pancerne tych typów zakupiły też Chiny i Afganistan.

Dane techniczne

∞Masa całkowita: 5100 kg
∞Długość: 4650 mm
∞Szerokość: 2070 mm
∞Wysokość: 2210 mm
∞Silnik: czterocylindrowy, gaźnikowy, chłodzony cieczą GAZ M-1 o mocy 36,8 kW (50 KM)
∞Prędkość: 53 km/h
∞Zasięg na drodze: 260 km
∞ Zasięg w terenie: 202 km
∞Załoga: 4
∞Uzbrojenie: armata 45 mm wz. 1938; dwa karabiny maszynowe DT 7,62 mm
∞Grubość pancerza: do 10 mm


BA-10 był konstrukcją pozbawioną jakichkolwiek cech nowatorskich, jednak z powodzeniem spełniał rolę do jakiej go przeznaczono. Dzięki solidnej budowie doskonale nadawał się do trudnej służby w Armii Czerwonej.

Samochód pancerny BA-10 miał ograniczone możliwości jazdy w terenie, ale był uzbrojony jak czołg.
Czołg BT

Czołgi BT " - to seria czołgów lekkich produkowanych w Związku Radzieckim w latach 1932-41. Znane były jako "betka" lub "betjuszka". Czołgi BT mogły się poruszać zarówno na gąsienicach jak i na kołach, zdjęcie gąsienic i przejście na tryb kołowy zajmowało około 30 minut.

Historia

W 1931 Związek Radziecki zakupił w Stanach Zjednoczonych dwa eksperymentalne czołgi M1930 zaprojektowane przez Waltera Christiego które po otrzymaniu nazwy BT-1 zostały poddane próbom technicznym. W październiku 1931 skonstruowano trzy pierwsze, nieuzbrojone prototypy BT-2, a w 1932 rozpoczęła się już produkcja seryjna tych czołgów. Większość BT-2 uzbrojona była w działo 37 mm i jeden karabin maszynowy DT, ale niektóre wczesne serie były uzbrojone w trzy karabiny maszynowe. Czołgi BT-3 i późniejsze otrzymały działo 45 mm. Wyprodukowano 1884 czołgów BT-5, 5328 BT-7 i 706 BT-8.

Warianty

BT-1 – prototyp Christiego.
BT-2 Model 1932 – działo 37 mm, silnik M-5 (licencyjny amerykański silnik Liberty).
BT-5 - większa wieża, 45 mm armata czołgowa wz. 1932.
BT-5 Model 1933 – nowa wieża z dwoma włazami, dodatkowy karabin maszynowy.
BT-5PKh – prototypowa wersja przystosowana do forsowania pod wodą przeszkód wodnych.
BT-5 z miotaczem ognia – kilka prototypów.
BT-7 Model 1935 – zmieniony kadłub umożliwiający zamontowanie większej wieży, dodatkowy zbiornik paliwa, nowy silnik M-17T (kopia silnika BMW).
BT-7 Model 1937 – nowa wieża stożkowa.
BT-7M (od fabrycznego oznaczenia A-8 zwany także BT-8) – z silnikiem wysokoprężnym W-2. Ze względu na znaczne przeciążenie podwozia nie przewidywano możliwości jazdy na kołach.
BT-7A – wersja wparcia artyleryjskiego z 76,2 mm armatą czołgową wz. 1927/32 w powiększonej wieży.
OT-7 – wersja z miotaczem ognia ze zbiornikiem na zewnątrz czołgu

Dane techniczne

Silnik 1 silnik gaźnikowy M-5
Moc 400 KM
Transmisja mechaniczna
Wymiary Długość maks. 5,58 m Szerokość 2,23 m Wysokość 2,25 m
Masa bojowa 11 500 kg
Poj. zb. paliwa 360 l
Opancerzenie Grubość pancerza 6 – 13 mm

Osiągi

Prędkości maksymalne
Na drodze 53 km/h
Zdolność pokonywania przeszkód
Zasięg (po drodze) 200 km
(w terenie) 90 km



Źródło Wikipedia.

Nie wklejaj na przyszłość z wikipedii. To nie jest witryna, której można ufać, że jest prawdziwa...// Romeo

Nie ma sprawy //Tytan
Ponieważ ostatnio w tematach mamy do czynienia z porównaniami broni czechosłowackiej i polskiej (w tematach o VIS-ie i MORS-ie) w przededniu DWS to zakładam temat służący ich porównaniu, stawiając przy tym tezę, że broń czechosłowacka była lepsza i sensowniejsza od polskiej.

1. Pistolet:
a/ Polska - VIS wz. 35
b/ Czechosłowacja - CZ vz.27, CZ vz. 38

Broń polska była zdecydowanie lepsza - tyle, że pistolet ma niewielkie znaczenie na polu walki.

2. Pistolet maszynowy
a/ Polska - Mors wz. 1939
b/ Czechosłowacja - ZK 383

Oba pistolety oparte na nieco błędnych założeniach, ale pistolet czechosłowacki choć drogi i skomplikowany w produkcji był bronią konstrukcyjnie poprawną i całkowicie zdatną do użytku bojowego (w przeciwieństwie do Morsa, którego zresztą była śladowa ilość). Zdecydowanie lepsza była broń czeska.

3. Karabin/karabinek

Oba kraje korzystały z tego samego wzorca czyli z Mausera - tyle, że w Czechosłowacji nieco wcześniej dostrzeżono potrzebę krótkiego karabinu dla wszystkich rodzajów wojsk i wprowadzono go w 1924 roku, w IIRP w 1929 roku, ale potem w IIRP "cofnięto się w rozwoju" i całkowicie bezsensownie wrócono do długiego karabinu.

4. Karabin samopowtarzalny

a/ Polska - Karabin Maroszka
b/ Czechosłowacja - ZH-29

Co prawda ZH-29 był gorszy od karabinu Maroszka to jednak powstał i zaczął być używany 10 lat wcześniej. Karabin Maroszka to tylko seria informacyjna bez większych danych o praktycznym użyciu. Trudno rozstrzygnąć cokolwiek.

5. Ręczny karabin maszynowy

a/ Polska - rkm wz. 1928
b/ Czechosłowacja - ZB vz 26

Tutaj zdecydowaną i wielką przewagę ma Czechosłowacja z rkm-em mającym wymienna lufę i magazynek zakładany od góry nad polską licencyjna wersja BAR-a. ZB-26 był też pierwowzorem rkm-u, który chyba można śmiało uznać za najlepszy rkm magazynkowy okresu DWS.

6. Ciężki karabin maszynowy

a/ Polska - ckm wz. 1930
b/ Czechosłowacja - ZB vz. 37 (ZB 53)

Polski ckm wz. 30 powstał co prawda kilka lat wcześniej poprzez bezlicencyjną kopię Browninga M1917, ale czeski ckm miał lufę szybkowymienną, chłodzoną powietrzem czyli miał rozwiązanie zdecydowanie nowocześniejsze i perspektywiczne. Dane masowe były podobne, ale zapewne noszenie zapasowej lufy było łatwiejsze niż kombinacja ze zbiornikiem na wodę do chłodzenia lufy w km).

Moim zdaniem Czechosłowacja zdecydowanie wygrywa w tym rankingu
Dobrze, doczytałem sobie, aczkolwiek nie mogę wygrzebać dokładnego OdB sił Dąbka.

Działając uprzedzająco i prowadząc planową mobilizację z wyprzedzeniem mogę liczyć na:

- 1 mps
-- 1 batalion kadrowy
-- 2 bliźniaczy
- 2 mps
-- 1 batalion kadrowy
-- 2 bliźniaczy
- 1 bat rezerwowy (2 mps)
- 2 bat rezerwowy (Komenda Obwodu Straży Granicznej)
- 3 bat rezerwowy (Kadra Floty)
- Morska Brygada ON
-- I bat Gdyński
-- II bat Gdyński
-- III bat
-- IV bat Kartuski
-- V bat Pucki

Czyli jakieś 13 batalionów.

Do tego 4-5 batalionów roboczych. Czy dostanę kompanię saperską dla nich? Jakiś cement? Zbrojenia?

Mam dla nich na starcie :

- 10 760 karabinów (mieszanka: polskie, francuskie, austriackie, rosyjskie)
- 232 rkm (wz. 28?), 45 lkm (08/15?), 196 ckm (wz. 30 + 08/15), 6 nkm 13,2 mm (co to?)
- 18 granatników 40 mm i 16 moździerzy 81 mm
- 8 armat ppanc 37 mm
- 8 armat plot 75 mm
- 21 armat 75 mm i 105 mm (brak mi tu szczegółowego OdB - pochodziły jeśli wierzyć Jurdze z jakichś zapasów w Modlinie i Pińsku)

W tej sytuacji oferowane 4 (dlaczego tylko cztery? 1 pan z 27 ma na stanie 18, kto bierze pozostałe 5?) moździerzy 220 mm biorę z pocałowaniem ręki (plus dostepny zapas amunicji, czyli co najmniej 75 pocisków na lufę). Obsadę skompletujemy, ale może chociaż jakiś pluton kadrowy byśmy dostali jako szkielet obsługi? Wyszkolenie od zera potrwa i zeżre amunicję...

Zelint oferował dwa pociągi pancerne - które?

DS daje dwie baterie 105 mm (8 armat). Czy dostanę jakieś zaprzegi? Chociaż dla dwóch działonów.

Nie ma nic więcej? Nawet z jednego dal będę się cieszył. Mogą być te 76,2 mm byleście amunicję dosłali.

Na ile Hotchkissów 37 mm L/33 mogę liczyć? Ile na podstawach, ile do zabudowy?

Dostanę więcej broni ręcznej i odpowiedniej amunicji? (rozumiem, że na wymianę badziewia na wz. 29 nie ma co liczyć).

Dostanę więcej broni maszynowej? Mile widziane byłyby ze 3-4 kompanie ciężkie.

*Żądam* co najmniej 24 moździerzy.
I dodatkowo 16 granatników (+ amunicja).

Dodatkowe 2 plutony łączności i dużo sprzętu łącznościowego (nie musi być specjalnie nowy) oraz sporo kabla - mam ograniczony teren i fajnie byłoby mieć na nim gęstą sieć łączności dla KO (skoro już mam mało artylerii niech przynajmniej celnie strzela).

120 mm zdemontowane z okrętów (i to im więcej tym lepiej) chętniej widziałbym na brzegu. Na improwizowanym monitorze szybko mogą doznać zanurzenia na skutek działania Sztukasów.
Skąd się wzięły najcięższe karabiny maszynowe kalibru 20 mm?
Dlaczego NKM a nie działka?



Nazywanie broni 20 mm najcięższym karabinem maszynowym to wyłącznie kwestia konwencji, broń tego kalibru bywała nazywana u nas również armatą itd. Wedle dzisiejszej klasyfikacji to armata automatyczna.

Chociażby ze względu na zasięg ognia i niewielką masę "karabinowego" pocisku.



Tak dla jasności: ta niewielka masa to od 100 do ca 150 g, najczęściej w okolicach 130 g. To jest dziesięć razy więcej, niż masy pocisków używanych w Polsce nabojów karabinowych, 10 i 12,8 g oraz jakieś 7 razy mniej, niż w przypadku pocisku 40 mm Boforsa.

Toteż NKM 20mm stały się uniwersalną bronią dla ubogich: Litwinów, Duńczyków, czy Niemców (ubogich w rozumieniu: "zajętych innymi sprawami").



Pierwsze słyszę, żeby 2 cm Flak 30 i Flak 38 były kiedykolwiek bronią ppanc piechoty. Ich wersje owszem trafiły do pojazdów pancernych. Na tym samym stanęło i u nas, skoro piechota miała armaty ppanc wz.36 i broń 20 mm w roli środka ppanc już jej nie interesowała, zwłaszcza, że w uzbrojeniu był też kb ppanc wz.35.

Praktyczny pułap działka 40 mm, to jakieś 2000 metrów w odległości 3000 metrów.
I nie trzeba nawet trafić w cel - wystarczy odpowiednio ustawić zapalnik.



Nieprawda. Nie było zapalników czasowych do pocisków 40 mm i trzeba było trafiać w cel bezpośrednio dokładnie tak samo, jak w przypadku armat 20 mm.

Tak więc - znowu! - polska decyzja o wyborze armat plot kalibru 40 mm - była przemyślana, uzasadniona, rozsądna - jednym słowem: właściwa.



Zaprawdę tak.

Warto przypomnieć, że francuskie 25 mm Hotchkissy (używane takoż przez Japończyków i - powiedzmy - Sowietów )



Sowieckie armaty 25 mm to Boforsy, nie miały nic wspólnego z armatą Hotchkissa, ani konstrukcją, ani amunicją.

Optimum okazały się szybkostrzelne działka kalibru ok. 30 mm



Sez hu? Kojarzę tak na szybko ledwie dwa blisko-powojenne zestawy plot z armatami 30 mm, czechosłowacki M53 i francuski AMX-DCA, do czego dochodzi pochodząca ze znacznie późniejszego okresu Tunguska, w przypadku której zdecydowała amunicja armaty BMP-2. Reszta to 20 lub 23 mm (najważniejsze: M167 i M163 oraz ZU-23 i ZSU-23-4) oraz wyżej: 35 - 40 aż do 57mm (od M42 Dustera po Geparda; ZSU-57-2; nawiasem mówiąc następcą tego wozu miał być zestaw z armatą 37 mm, ale pomieścić na jednym podwoziu z radarem sensownie dało się tylko armatę 23 mm i stąd jest Szyłka).
Nie jest powiedziane, że ten pierwszy pociąg nie miał dwóch 75-tek, a drugi mógł być uzbrojony tylko w mniejsze działa. Ewentualnie mogło być tak, że składy zestawiali jak im pasowało. Raz jeden pociąg z jedną 75 i mniejszymi działami, a raz z dwoma. W tym linku do forum jeden z użytkowników przytacza zdarzenie, że jeden pociąg wzywał na pomoc drug, ten lepiej uzbrojony. Gdyby oba miały po jednej armacie 75 mm to nie byłoby potrzeby wzywania pomocy...


Wydaje się iż faktycznie miał to być jeden pociąg artyleryjski, potem podzielony na 2 składy.
Lepiej uzbrojony - bo także z 47-ką - choć za Chiny Ludowe nie wiem skąd wziętą

Armiata 47 mm wz. 25 to byłoby ciekawe.


Nie są znane losy pierwszej serii

Co do wąskich torów to wydaje mi się, że w okolicach Kartuz nie ma i nie było takich linii. To nie Żuławy....


Jakoś nikomu nie przeszkadzało iż Gdańsk to nie Żuławy by z Wrzeszcza wyjeżdżała wąskotorówka na południe przez Kokoszki do Starej Piły - czy dalej szła - nie wiem.
Natomiast ciekawa jest szerokość wagonu do żołnierza - raczej pasuje do rozstawu osi wąskotorówki (900 mm).

III improwizowany pociąg opancerzony LOW Smok Kaszubski – 1 (...) uzbrojenie 1 x 47 mm armata (zdjęta z ORP Bałtyk), 2 x 37 mm (1 zdjęta z ORP Mazur) 11 ckm, 30 karabinów maszynowych (ta ostatnia liczba to wg mnie jakiś błąd autora)


Te 37-ki nie były z Mazura, a z Pińska.

Może ten drugi pociąg ze zdjęcia to jest albo Smok (armata 47 mm), albo ten drugi pociąg, o którym pisze Przemo?? Niemcy mogli po walkach wszystkie zdobyte pociągi pancerne zebrać na stacji w Kartuzach...


Raczej nie - o Smoku wiadomo iż jego wagony artyleryskie były zadaszone.

Raczej są to składy Ia i Ib. Armata z pociagu na II planie jest mało widoczna (ech, dopaść by oryginał fotografii...) i jedyne co można stwierdzić to że jest innego typu niż armata na I planie. Jaki kaliber - diabli wiedzą.
Pociąg II dział nie posiadał, a Smok został rozłupany przez lotnictwo, o ile dobrze pamiętam.


Kształt tarczy wskazuje na działko.
Ciekawy jest natomiast za nim wagon prawdopodobnie z ckm-ami.

A tak zupełnie na marginesie - w połowie lat '20-ych istniał pluton 2x75 na lorach.
Niestety info o nim nie ma kiedy przestał istnieć i co się stało z jego elementami
Haubice wz.38 (122mm i 152mm) dopiero wchodzą do służby, armatohaubice wz.37 też nie są standartem.
Natomiast przewaga ilościowa sowieckiej artylerii jest miażdżąca - to fakt.


Inne niż te najnowsze typy artylerii chyba nie są gorsze od polskich konstrukcji z lat 1897, 1902, 1914, 1917?

[ Dodano: 17-02-2006, 06:18 ]
obowiązek służby wojskowej obejmował – ok. 6 000 000 wyłącznie narodowości polskiej. (+ 1 200 000 niepolskiej)
Po odliczeniu kat. C i D (niezdolnych i zdolnych z ograniczeniem)– w 1936 r. z kat. A było 4 300 000 mężczyzn.
Przypuszczalnie w połowie 1939 r. ta liczba wzrosła do 4 600 000 mężczyzn.
Z tego 3 350 000 mężczyzn przeszło przeszkolenie wojskowe.
Do tego należy dodać możliwość zmobilizowania około 140 000 oficerów i podchorążych rezerwy. Daje to możliwość wystawienia prawie 3 500 000 armii.



Na brak broni ręcznej i maszynowej bym w WP nie narzekał rezerwy broni strzeleckiej wynosiły:
Karabinów i karabinków ponad 1 300 000 szt.
Broni maszynowej (ckm, rkm, lkm) ok. 42 000 szt.


Chciałbym zauważyć, że 1,3 miliona karabinów, w tym są chyba Lebele, to mało na 3,5-4 milionową armię

Eastman napisał/a:
A to, że oni mogą zmobilizować kartkowo 1-2 miliony ludzi nie rozwalając całkowicie gospodarki, a u nas to jest szczyt totalnej mobilizacji ( o braku broni nie wspomnę)
Więc mogą tajnie zmobilizować całe lotnictwo i 70 dywizji i rzucić je do ataku, podczas gdy nasi rezerwiści muszą dotrzeć do punktów zbornych jednostek itd.

Powtórzę: ZSRR zbiera nad granicą siły szybkie i koncentruje lotnictwo, rozpoczyna tajną mobilizację a my nic. Wywiad nic? Wywiad KOP nic? Siedzimy z założonymi rękami?
Dałoby się to ukryć? Aby wprowadzić do walki siły już istniejące (bez mobilizacji powszechnej) musieli by ogołocić wnetrze kraju i granicę np. z Japonią, Rumunią.



Nie chodziło mi o ukrywanie.

W 160 milionowym kraju, utrzymujacym w czasie pokoju 1,5-2 miliony żołnierzy, zmobilizowanie 2-3 milionów, tak by osiągnąć stan wojenny w 60DP, 20DK, artylerii, broni pamc i lotnictwie, nie rozkłada gospodarki kraju (2-3% męskiej populacji) zwłaszcza w zmilitaryzowanej dyktaturze.

Polacy mając informacje o mobilizacji sowieckiej, mogą tylkoodpowiedzieć tym samym, z tym, że ekonomicznie nie wytrzymają utrzymania milionowej armii dłużej niż przez kilka miesięcy.
Lekki karabin maszynowy wz. 37 inaczej "szczeniak", kraj polska, używany w samolotach np. PZL-37 Łoś, LWS-3 Mewa, PZL-46 Sum
Karabin obserwatorów
Marektempe napisał:
Cytat:
Np. Polskie działko 37 mm przy mniejszej wadze miało większą przebijalność o kilkanaście procent niż Niemiecki Pak37. Bombowiec Łoś z pewnością parametrami plasuje się w światowej czołówce. Podobnie nowoczesne były inne typy uzbrojenia
-działko plot 40mm (to pytanie dlaczego nie zunifikowano kalibru z działkiem ppanc?),
-armata plot 75mm wz 36,
-karabin przeciwpancerny,
-moździerz Brand-Stokesa,
-karabinek Mauser,
-karabin maszynowy wz. 30,
-czołg 7tp,
-haubica 100mm,
-pociągi pancerne – nie w sensie jakiejś przesadnej nowoczesności technicznej, lecz w sensie obecności tego wartościowego sprzętu na stanie (lekceważone przez Niemców dały im w kampanii 1939 roku nieźle popalić – jedynie jeden pociąg pancerny wyeliminowały samoloty, a sami Niemcy używali potem pociągów pancernych w wojnie z ZSRR)
-flotylla niszczycieli i flotylla OP wszystko nowoczesne wartościowe jednostki
Inaczej mówiąc rzeczywiście wiele elementów składających się na Polską armię stanowiło albo światową czołówkę, albo było względnie nowoczesne i reprezentowało przy prawidłowym użyciu dużą wartość bojową

rozdaje broni które wymieniłeś nie były nawoczesne odpowiadały swiatowym standartom, nic wiecej

To jest nieprawda co mowisz MT. Zarowno Wichry jak i Wilki spelnialy w pelni wszelkie standardy [nie standarty] stawiane jednostkom tego typu na Baltyku. Natomiast Gromy i Orly byly najnowoczesniejszymi jednostkami w swych klasach nie tylko na Baltyku ale i w swiecie, dzieki nowatorskim rozwiazaniom...


w naszej czesci galaktyki )))
doczekam sie kiedys czegos na temat w postach szanowego kolegii????
Składała się ona z 19 żołnierzy: plutonowego, kaprala, 4 starszych strzelców i 11 strzelców.

Żołnierze uzbrojeni byli w karabiny i karabinki kalibru 7,92 mm systemu Mausera wz. 98, wz. 98k, wz. 29.
Podstawowym uzbrojeniem i "jądrem" drużyny był ręczny karabin maszynowy wz. 28.

Pluton do 1934 roku liczył 3 drużyny, sekcję granatników-garłaczy (7 ludzi) i poczet dowódcy (około 5 ludzi), czyli w sumie około 68 ludzi. W okresie 1934-37 nastąpiła pewna zmiana, gdyż sekcja garłaczy (karabinów z granatami nasadkowymi) została zabrana z plutonów, przezbrojona w cięższe granatniki wz.36 i oddana dowódcy kompanii. Plutonowi dodano biedkę do przewożenia amunicji, stąd też pluton liczył około 62 ludzi.

Skąd około 5 ludzi. Otóż teoretycznie dowódcą plutonu powinien być zawodowy podporucznik – jemu przysługiwał zarówno ordynans dbający o oficera, jak i luzak dbający o oficerskiego konia (jeśli takiego miał) . Jednak najwyższe władze wojskowe zakładały, że w razie wojny oficerowie zawodowi przejmą dowodzenie kompaniami (a nawet baonami), a na ich miejscu pojawią się oficerowie rezerwy jako dowódcy plutonu. Oni najczęściej nie mieli konia, więc luzak nie był dla nich przewidziany. W czasie pokoju plutonem z reguły dowodził podoficer, któremu nie przysługiwałby ani ordynans, ani luzak.
Dla każdego, kto odbył służbę wojskową wiadome jest, że o (oficjalnym lub nieoficjalnym) przydziale służbowym „na kompanii” decyduje przede wszystkim szef kompanii za wiedzą jej dowódcy. Plutony oraz drużyny są często zjawiskiem iluzorycznym i najczęściej służą do ułatwienia rozdziału czynności porządkowych


Co nie zmienia faktu, że w poczcie było nadal 5-ciu ludzi –bo w związku (o czym wspomniałeś) pojawieniem się biedek amunicyjnych w poczcie pojawił się jej woźnica.

Broń Palna
Pistolety
7,5 mm wz.1935
Pistolety maszynowe
7,65 mm Mas wz.1938
karabiny
7,5 mm wz.1936 Mas
Berthier 7,5 mm wz.1907/1915 M34
Lebel 8 mm wz.1886
Lebel-Berthier wz.1917
RSC Saint-Etienne wz.1917
Karabiny maszynowe
8 mm Chauchat
8 mm Hotchkiss
13,2 mm Hotchkiss
Hotchkiss M1922
Chatellerault wz.1924/1929
Saint-Etienne wz.1917
Artyleria
Działa polowe
75 mm wz.1897 Schneider
105 mm Schneider
75 mm Schneider
85 mm wz.27
105 mm wz.35
194 mm GPF
240 mm Model 1884
Armaty przeciwpancerne
25 mm wz.34
47 mm wz.37
Moździerze
81 mm Stokes-Brandt
280 mm St.Chamond Mortier de 280 sur Chenilles
Armaty przeciwlotnicze
75 mm wz.26 Schneider
Wozy Bojowe
Czołgi lekkie
Renault AMR 1935 AMZ ZT
Renault AMC 1935 AGGI
Renault R-35
Renault FT M1917
Hotchkiss H-35
Hotchkiss H-39
Czołgi średnie
Somua S-35
D-2
Czołgi ciężkie
Char B1
Samochody pancerne
Panhard et Levassor P 178
Am White TBC 50

Samoloty
Samoloty myśliwskie
Bleriot SPAD S.510
Bloch Mb-151
Bloch MB-152
Bloch MB-155
Caudron Renault C-714 Cyclone
Dewoitine D.500
Dewoitine D.501
Dewoitine D.510
Dewoitine D-520
Morane Sauliner Ms-406
Potez 61.11
Bombowce
Bloch 131
Amiot 143
Amiot 144
Amiot 354
Bloch MB.200
Bloch MB-210
Bloch BN-5 Verdun
Bregeut Bre.693
Farman F.221
Farman NC.223
Liore-Oliver LeO H-45
LN.40
Potez 633 B-2
Transportowe
Caudron C.455 Goeland
Rozpoznawcze i łącznikowe
Mureaux Rn-3
Besson Mb.411
Bloch Mb.174
Breguet Bre.19
Breguet Bre.521
CAMS 55

Okręty
Pancerniki
Typy:
Courbet
Bretagne
Dunkerque
Richelieu
Gascogne
Province
Lotniskowce
Typy:
Bearn
Joffre
Charger
Krążowniki ciężkie
Typy:
Duquesne
Suffren
Algerie
Krążowniki lekkie
Typy:
Duguay-Trouin
Jeanne D'Arc
Le tour d'Auvergne
Emilie Bertin
La Galissonniere
De Grasse
Okręty podwodne
Typy:
Reguin
Sirene
Circe
Ariane
Saphir
Surcouf
Redoutable
Diane
Minerve
L'Aurore
V
Acciaio
Niszczyciele
Typy:
Jaguar
Guepard
Le Malin
Volta
Simoun
Le Hardi
Le Fier
Hunt III
Torpedowce
Typy:
La Melpomene
Polska

Czołg lekki 7 TP

Polski czołg lekki, wykorzystany w trakcie wojny obronnej 1939r. Wóz powstał jako rozwinięcie licencyjnego czołgu Vickers E, do produkcji skierowanego go w 1935r.
W stosunku do pierwowzoru zmieniono mu silnik. Nowa, wysokoprężna jednostka napędowa była bezpieczniejsza od wykorzystywanych powszechnie silników benzynowych ze względu na mniejszą łatwopalność oleju napędowego. Czołg otrzymał także grubszy od pierwowzoru pancerz.
Początkowo produkowano go w wersji dwuwieżowej, ostatecznie czołg otrzymał jedną wieżę wyposażoną w nowoczesną armatę kalibru 37 mm.
We wrześniu czołgi tego rodzaju znajdowały się w wyposażeniu 1. i 2. batalionu czołgów lekkich oraz w 1. i 2. Kompanii Czołgów Lekkich Dowództwa Obrony Warszawy.

Ciekawe informacje

• Nie zachował się żaden egzemplarz tego czołgu. Obecnie na podstawie zachowanych planów i z wykorzystaniem ocalonych części jest prowadzona rekonstrukcja. (stan wiadomości 21.04.2008r)
• Na podwoziu czołgu 7 TP opracowano ciągnik artyleryjski C7P, w Wojsku Polskim wykorzystywany w oddziałach artylerii najcięższej, saperów i pancernych.

Dane techniczne

∞Masa całkowita: 9990 kg
∞Długość: 4650 mm
∞Szerokość: 2430 mm
∞Wysokość: 2120 mm
∞Silnik: wysokoprężny PZInż-235 o mocy 110 KM
∞Prędkość: 37 km/h
∞Zasięg na drodze: 160 km
∞Zasięg w terenie: 130 km
∞Załoga: 3
∞Uzbrojenie: armata wz.37 Bofors L/45 (37 mm), karabin maszynowy wz.30 (7,92 mm)
∞Grubość pancerza: 5 - 17 mm


Czołgi 7 TP, choć dobre jakościowo nie odegrały większej roli w działaniach obronnych we wrześniu 1939r.

Czołg 7TP z dwiema wieżami.
Avia B-158

Avia B-158 - czechosłowacki samolot bombowy i rozpoznawczy z okresu II wojny światowej.

W 1936 roku inż. dr R. Nebesář z zakładów lotniczych Avia opracował projekt dwusilnikowego samolotu rozpoznawczego i bombowego. Spotkał się on z zainteresowaniem lotnictwa czechosłowackiego w związku z tym podjęto pracę nad budową prototypu.

W 1937 roku zbudowano pierwszy prototyp samolotu oznaczonego jako Avia B-158. Była to wersja rozpoznawcza samolotu. Prototyp został oblatany w dniu 11 listopada 1937 roku, lecz nie spełniał on założonych warunków: jego ciężar był większy od zakładanego i miał mniejszą prędkość maksymalną od zakładanej.

W związku z tym podjęto próby w celu poprawy jego osiągów oraz pracę nad wersją bombową tego samolotu oznaczoną jako Avia B-158B. Prace te trwały aż do 1939 roku. Po zajęciu Czechosłowacji przez Niemcy prototyp został przez nich przejęty i przez pewien czas użytkowany.

Nie wprowadzono go jednak do produkcji, gdyż jego osiągi były słabsze od osiągów analogicznych samolotów niemieckich.

Ciekawe informacje

• Prototyp samolot Avia B-158 był używany tylko do prób, początkowo w lotnictwie czechosłowackim a następnie niemieckim.

Dane techniczne

Samolot Avia B-158 był dwusilnikowy dolnopłatem wolnonośny. Konstrukcja całkowicie metalowa. Kabiny załogi zakryte. Podwozie trójkołowym chowanym w locie z kółkiem ogonowym. Usterzenie wolnonośne z podwójnymi statecznikami pionowymi

∞ Masa własna: 4300 kg
∞ Masa startowa: 6600 kg

∞ Wymiary:

∞ Rozpiętość: 16m
∞ Długość: 12m

∞ Napęd: 2 silniki rzędowe Avia HS-12Ydrs

∞ Moc: 860 KM (632 kW) – każdy

∞ Osiągi:

∞ Prędkość maksymalna: 435 km/h
∞ Pułap: 8500 m
∞ Zasięg: 1100 km (normalny)
1850 km (maksymalny)

∞ Uzbrojenie:

Wersja rozpoznawcza:
3 ruchome karabiny maszynowe wz. 30 kal. 7,92 mm (jeden w przodzie kadłuba, jeden w stanowisku na grzbiecie kadłuba za kabiną pilota i jeden w tylnym dolnym stanowisku strzeleckim)

Wersja bombowa:
2 ruchome karabiny maszynowe wz. 30 kal. 7,92 mm (jeden w wieżyczce w przodzie kadłuba i jeden w stanowisku na grzbiecie kadłuba)
1000 kg bomb (500 kg w komorze bombowej w kadłubie i 500 kg na zaczepach zewnętrznych)


rkm Chauchat wz. 1915

Jednym z pierwszych ręcznych karabinów maszynowych był opracowany w latach 1903 - 1907 przez F.M. Chauchata rkm wz. 1915 (Fusil-Mitralleur Mle 15). Wprowadzony do powszechnego uzbrojenia w armii francuskiej w połowie 1916 roku, przyczynił się do uzyskania wyraźnej przewagi ogniowej piechoty francuskiej nad niemiecką. Wprowadzenie na uzbrojenie nowego rodzaju broni miało istotny wpływ na zmiany w taktyce walki piechoty.
Pierwszymi jednostki Wojska Polskiego uzbrojonymi w tę broń były oddziały utworzonej we Francji armii gen J. Hallera. W latach dwudziestych, obok lekkich karabinów maszynowych Maxim wz. 08/15 i Bergman wz. 15, stanowiły podstawowe uzbrojenie zespołowe drużyn piechoty. W 1931r. na stanie WP znajdowało się 11.870 rkm-ów. Od 1930 broń tę zaczęto zastępować nowym ręcznym karabinem maszynowym wz. 28. W latach 1936-1937 większość broni sprzedano za granicę. W 1939r. niewielka ilość rkm wz. 15 znalazła się na uzbrojeniu niektórych Batalionów Obrony Narodowej.
Karabin działał na zasadzie długiego odrzutu lufy. Zamek ryglowany był przez obrót tłoka zaporowego, dwa umieszczone na tłoku rygle wchodziły w odpowiednie wycięcia w komorze zamkowej. W czasie strzału lufa wraz z zamkiem cofała się, odryglowanie i otwarcie zamka a także wyrzucenie łuski następowało w czasie ruchu lufy do przodu. Broń zasilana była z 20 nabojowego magazynka łukowego doczepianego od dołu. Mogła strzelać zarówno ogniem ciągłym jak i pojedynczym. Bezpiecznik pełni jednocześnie rolę przełącznika rodzaju ognia. Broń charakteryzowała się dużą żywotnością, wynikało to z małej szybkostrzelności praktycznej i teoretycznej. Była trudna w rozkładaniu, o złożonej konstrukcji, często się zacinała.

Ciekawe informacje

• W Polsce, pewną niewielką ilość karabinów przerobiono na kaliber 7,92mm. Do tej broni stosowano magazynki od rkm-u wz. 28.

Dane techniczne

∞ Kaliber: 8mm
∞ Masa broni: 8,7 kg
∞ Długość: 1150mm
∞ Długość lufy: 445mm
∞ Ilość naboi w magazynku: 20 szt.



Część pojazdów była uzbrojona w karabin maszynowy 7, 92 mm wz. 25, a część w 37 mm armatę Puteaux SA 1918.

    Ty z całkowicie drugorzędnej cechy erkaemu uczyniłeś - nie wiedzieć
dlaczego - podstawową. DP nie jest przystosowany do strzelania w pozycji
stojącej, bo nikomu to do szczęścia specjalnie potrzebne nie było,
wyjaśnij
mi jaka jest tego przydatność na polu walki?



zapytaj Amerykanów, jeśli się nie mylę to przynajmniej do połowy lat 50-tych
uważali ze jest to przydatne

| z naszego można spokojnie celować i to bez wysiłku
    Przy strzelaniu serią i tak nie miało to większego znaczenia, a to
jest
podstawowy rodzaj prowadzenia ognia z erkaemu, najczęściej z dwójnogu
(stąd
w IIRP przekonstruowywano dwójnóg, a nie wyważano dodatkowo broń).



dwójnóg jak samo jego miejsce zamocowania został zmieniony w stosunku do
oryginału
polepszyło to zarówno samo wyważenie broni - bo został przesunięty w
kierunku środka ciężkości jak i stabilność prowadzenia ognia na 1200m
dla Diegtiariewa ten zasięg wynosił 800m

| zrozumieli, zrozumieli- to co może jeszcze próba na szybkość
| wymiany magazynków i czy te 20 to za mało
    Owszem, za mało. Stąd też erkaemy z takimi mało pojemnymi magazynkami
zniknęły niedługo po zakończeniu IIwś,



ejże a te zdjęcia z Korei to II WS?

zastąpione uniwersalnymi karabinami
maszynowymi, a nawet te, które pozostały w jakichś armiach drugiego czy
trzeciego świata mają magazynki przynajmniej 30-nabojowe. Niestety na rkm
wz.28 czy też w ogóle na BAR odbiło się gniazdo magazynka znajdujące się
na
dole komory zamkowej.



 a to niby dlaczego? używano go ponad trzydzieści pięć lat i jakoś nikt
nawet nie próbował wymienić te 20 nabojowe magazynki na 30 -to
przy doskonałym mechanizmie wymiany magazynków - bez odrywania jednej ręki
od broni i bez konieczności oderwania oczu od pola walki
który miał jeszcze taki mechanizm? nawet palca z kabłąka spustu nie trzeba
było wyjmować

| czy to więcej - liczą czas potrzebny na wymianę - niż te
| 47  magazynku ze sprężyną od gramofonu?
    Owszem, pod tym względem DP był lepszy.



Przepraszam - miałeś te rkmy oba w swoich rękach?
Uważasz, że przy tej samej wadze zapasu amunicji w magazynkach,  amunicji
Diegtiariew miał tej amunicji o połowę mniej i to jest jego przewaga?
próbowałeś ładować magazynek Diegtiariewa?
zabawa jak w układanie bierek

Tak nawiasem mówiąc porównaj
sobie kiedyś 7,62 mm rkm DP (albo km DT) do 7,92mm km PWU wz.1937
"Szczeniak" :o)



porównywałem i wyszło
nasz Szczeniak magazynek bez sprężyny i szybkostrzelność 1000/min
radziecki - magazynek z gramofonem w środku
tylko płyty brak
próbowałeś go ładować?
SJS


| Ty z całkowicie drugorzędnej cechy erkaemu uczyniłeś - nie wiedzieć
| dlaczego - podstawową. DP nie jest przystosowany do strzelania w
| pozycji stojącej, bo nikomu to do szczęścia specjalnie potrzebne nie
| było, wyjaśnij mi jaka jest tego przydatność na polu walki?
zapytaj Amerykanów, jeśli się nie mylę to przynajmniej do połowy lat
50-tych uważali ze jest to przydatne



    Po pierwsze - dlaczego z drugorzędnej cechy uczyniłeś podstawową? Wiem,
że starasz się uniknąć za wszelką cenę odpowiedzi.

    Po drugie - wymiana broni następuje stopniowo i zajmuje czas,
Amerykanie po zakończeniu wojny poszli w stronę uniwersalnych karabinów
maszynowych, dlatego trzymali tak długo BAR-y, a nie dlatego, że im się
podobały jako coś, czym można strzelać z pozycji stojącej. Gdyby Twoja
hipoteza była słuszna, to przyszła broń powinna mieć również taką
_podstawową_ możliwość. Teraz czekam na Twoje zdjęcia z ukm M60 lub M240 w
pozycji stojącej, albo obszerne wyjaśnienia, dlaczego zrezygnowano z tak
istotnej - Twoim zdaniem - cechy nowoczesnej broni. Doczekam się?

dwójnóg jak samo jego miejsce zamocowania został zmieniony
w stosunku do oryginału



    W oryginale (BAR M1918), jeżeli już tak piszesz, dwójnogu nie było.
Pojawił się dopiero w 1937 roku wraz z rkm M1918A1, a pojawił się właśnie
dlatego, że zrezygnowano ze strzelania w różnych dziwnych pozycjach i
powrócono do normalnej roli erkaemu.

polepszyło to zarówno samo wyważenie broni - bo został przesunięty
w kierunku środka ciężkości jak i stabilność prowadzenia ognia na
1200m dla Diegtiariewa ten zasięg wynosił 800m



    Podejrzewam, że owo 1200 m dla Browninga wz.28 było wartością
teoretyczną, podczas, gdy 800 m podawane dla DP realną. DP miał lufę o 5-mm
krótszą i bynajmniej nie mogło to wpłynąć na zasięg ognia.

| Owszem, za mało. Stąd też erkaemy z takimi mało pojemnymi
| magazynkami zniknęły niedługo po zakończeniu IIwś,
ejże a te zdjęcia z Korei to II WS?



    Może nie zrozumiałeś zdania: "zniknęły _niedługo_ po zakończeniu IIwś"?
BAR wycofano w 1957 roku, wraz z przyjęciem M60 oraz M14.

a to niby dlaczego?



    A to niby dlatego, że nie wystarczało to do zapewnienia odpowiedniej
gęstości ognia. Stąd zastąpienie erkaemów - ukaemami zasilanymi z taśm.

używano go ponad trzydzieści pięć lat i jakoś nikt nawet nie
próbował wymienić te 20 nabojowe magazynki na 30 -to



    A jak miał to zrobić, co? To było niemożliwe, nie położyłbyś się z tym
karabinem. Zresztą - stary Bren w różnych odmianach używany jest do dnia
dzisiejszego - z powodu bardziej pojemnego magazynka i wymiennej lufy.

przy doskonałym mechanizmie wymiany magazynków - bez
odrywania jednej ręki od broni i bez konieczności oderwania
oczu od pola walki



    A co to ma za znaczenie? Magazynka na przedpolu czy w ładownicy to
szukałeś po omacku? Ta cecha była istotna, gdy projektowana BAR jako lekki,
przenośny karabin maszynowy. W przypadku normalnej walki liczyła się
pojemność magazynka.

który miał jeszcze taki mechanizm? nawet palca z kabłąka spustu
nie trzeba było wyjmować



    A co to ma za znaczenie? Kolejny raz znalazłeś sobie kompletnie
nieistotną cechę i z niewiadomych przyczyn uznałeś ją za zaletę. Gdyby,
powtarzam, gdyby BAR był zasilany z bardziej pojemnych magazynków, to może
by to była pozytywna cecha, przy 20-nabojowych, to była *wymuszona*
konieczność, aby ta broń dorównała innym erkaemom.

    REMOV

        W księgarniach można dokonac zakupu ciekawej książki
np.http://wysylkowa.com/ks519198.html

        Na zachętę skan jednej z tabelek :

Tabela 9.    Ceny niektórych artykułów użytku wojskowego produkcji
polskiej płacone przez Departament Uzbrojenia Ministerstwa Spraw
Wojskowych w roku budżetowym 1938/39

Nazwa sprzętu  Cena" w zł

9 mm pistolet automatyczny wz. 35 Vis   130,00
7,92 mm karabin powtarzalny wz. 98a Mauser      170,00
7,92 mm ręczny karabin maszynowy wz. 28 Browning       2 014,00
7,92 mm ciężki karabin maszynowy wz. 30 Colt-Browning 4 384,00
7,92 mm karabin przeciwpancerny wz. 35  900,00
46 mm granatnik piechoty wz. 36 900,00
81 mm moździerz lekki wz. 31 Stockes-Brandt2   2819,35
37 mm armata przeciwpancerna wz. 36 Bofors      34 500,00
40 mm armata przeciwlotnicza wz. 36 Bofors      115000,00
100 mm lekka haubica polowa wz. 19 P i A Skoda  120000,00
7,92 mm nabój karabinowy Mauser S (normalny) i SC (ciężki)   0,26
7,92 mm nabój karabinowy Mauser P (przeciwpancerny)    0,48
7,92 mm nabój karabinowy Mauser PS (pancerno-świetlny)        0,65
7,92 mm nabój przeciwpancerny DS wz. 35        0,96
37 mm nabój armatni przeciwpancerny Bofors     32,00
40 mm nabój armatni przeciwlotniczy Bofors     47,50
46 mm nabój do granatnika wz. 36       18,71
75 mm nabój armatni Schneider  48,50
75 mm nabój armatni przeciwlotniczy St.        120,00
100 mm nabój haubiczny kompletny Skoda 83,70
105 mm granat armatni Schneider 125,60
155 mm nabój haubiczny kompletny Schneider     227,00
Granat ręczny wz. 33 (zaczepny)        2,80
Granat ręczny wz. 33 (obronny) 2,90
1 kg trotylu    5,00
Bagnet karabinowy wz. 29        16,90
Szabla „Huta Ludwików"  38,00
Hełm polowy wz. 31     16,00
Maska przeciwgazowa wz. 32      26,80
Lornetka polowa 6 x 30 PZO      257,00

a Ceny netto za kompletny sprzęt, wraz z typowym wyposażeniem. b Cena w
r. budź. 1937/38.

Źródło:    Opracowanie autorów na podstawie: CAW, O. I SG, 1.303.3.658,
zestawienie „Realizacja zamówień materiału uzbrojenia dziani broni
ręcznej i maszynowej zakupionego z kredytów FON i SEPEWE w okresie
budżetowym 1937/38"; 1.303.3.661, niedatowane (1939?) zestawienie
„Obliczenie kosztu wystawienia nowego (uzupełnienia żyjącego) oddziału";
1.303.3.669, tabela „Ceny materiału uzbrojenia produkcji polskiej na r.
budź. 1938/39".

                Pozdrawiam
                        Adam

VIS miałby magazynek na 13-15 naboi i byłby szlagierem eksportowym jeszcze
do do końca lat 90-tych.



To możliwe, gdyż w naszej rzeczywistości od lat 1940 do lat 1970 w
pistoletach nie było większego postępu.
Ciekaw jestem, czy do VIS-a wprowadzonoby samonapinanie?

Ponieważ podwójny spust był używany jeszcze w latach 60-tych jest wątpliwe
by istniała konieczność rezygnacji z tego rozwiązania.



Zimy lat 1940 były mroźne i podwójny spust byłby niewygodny przy
posługiwaniu się bronią w grubych rękawicach.

| Nie wiadomo, czy zrezygnowanoby z drewnianej kolby na rzecz składanej
| metalowej -
Wątpię - jeśłi był przewidziany do wsparcia na dystansie 400m to kolba
składana bez sensu w tamtym czasie.



Ten dystans był nieco na wyrost i jeśliby wprowadzono nabój pośredni, to
pistolety maszynowe należało odchudzić.
Prawdopodobnie zrezygnowanoby też z wymiennej lufy w tej sytuacji.

Maroszek dostaje celowniki optyczne



Nie sądzę - raczej przeziernikowe lub może nawet uproszczone optyczne,
ale problemem pozostaje przyzwyczajenie strzelców do przyrządów Mausera
- np. w Morsie stosowano pierwotnie inną szczerbinkę i muszkę
pryzmatyczną, lecz pod naciskiem strzelających dano przyrządy z Mausera.
Byłby konflikt między tradycjonalistami a rzecznikami nowych przyrządów.

lecz trwa dyskusja - czy lepiej dać
optykę do rkm wz 28 i traktowac go jako karabin dalekiego zasięgu
/wzmocniona amunicja z prochem progresywnym - patrz amunicja do CKM wz 30/ -
jest wtedy bezkonkurencyjny na następne 30 lat.



Ciekawe.:-)))

| Powtarzalne karabinki Mausera by zachowano ewentualnie w oddziałach
| rezerwowych, skąd byłyby wycofywane.
Sprzedajemy je Rosjanom którzy cięszą  że maja nareszcie karabin z
prawdziwego zdarzenia.



Hiszpanom i Portugalczykom - mieliśmy dobre kontakty na Półwyspie
Iberyjskim.:-)

| Ciekawe jest, czy by używano broni na nabój pośredni - wszystko zależy
| od tego, jak w sąsiednich Niemczech (wymienność amunicji), ZSRR
| (potencjalny przeciwnik) i USA (II RP wzorowała na nich swój system
| broni strzeleckiej w pewnym stopniu) by się te naboje i broń
| upowszechniała.
Raczej zmiany by szły w kierunku 9x21 lub 9x25



A jaką rolę miałyby pełnić te naboje - jaką miałyby energię wylotową?

Polski patent wykorzystany do MG-42 zostałby zastosowany w nowych rkaemach
po zmianie roli rkm wz 28 do roli karabinu.



Możliwe (patent Steckego z 1937), ale jedna uwaga - ta broń nie byłaby
tak szybkostrzelna - u nas raczej oszczędzano amunicję.

Polski granatnik wz 38 jest przebojem eksportowym i są  w niego uzbrojone
armie krajów liczących sie na świecie.



Może.

CKM wz 30. jest zastępowany przez ukm.



Możliwe.

I jeszcze wprowadzany jest jakiś wzór pancerzownicy - wszystko zależy od
rozwoju broni pancernej.


Kłamstwa Żukowa czy u Żukowa?
u Żukowa czy też wplątane we wspomnienia Żukowa są dość ciekawe
zestawienia. O tyle ciekawe co wydają się co najmniej abstrakcyjne i tak
Wojsku Polskiemu przekazano:
3,5 tysiąca dział
1200 samolotów
1000 czołgów
700 tysięcy karabinów i pistoletów maszynowych
1200 samolotów
18 tysięcy samochodów
1320 radiostacji
co jest ?
dodali po zerze do każdej pozycji?
SJS



"Wykaz uzbrojenie otrzymanego z ZSRR dla Wojska Polskiego wg stanu na dzien
25.X.1944"
karabiny                                165 921
rewolwery i pistolety                   38 534
rakietnice                              4 386
pistolety maszynowe PPSZ i PPS          64 246
reczne karabiny maszynowe DP            8 075
ciezkie karabiny maszynowe MAXIM        2 477
12,7 mm c.km. DSZK                      236
14,5 mm PTR                             4 053
szable wz. 1927                         3 938
50 mm granatniki                        919
82 mm mozdzierze                        1 244
120 mm mozdzierze                       552
45 mm armaty PTP                        508
57 mm armaty PTP                        160
76 mm armaty PA                         186
76 mm armaty DA                         488
122 mm haubice 1938                     385
122 mm armaty 1931                      52
152 mm dziala-haubuce                   88
37 mm armaty plot                       262
85 mm armaty plot                       59
lunety nozycowe                         737
Busole BMT                              1 228
busole uproszczone                      431
lornetki polowe                         14 562
kompasy Adrianowa                       49 200
peryskopy Wywiadowca                    1 976
uprzaz podwojna                         390
uprzaz poczworna                        123
uprzaz szesciokonna                     340
uprzaz osiokonna                        12
podwojne km Browning                    12
stalowe napiersniki                     1000

str. 224-225
Organizacja i dzialania bojowe LWP w latach 1943-1945

W powyzszej ksiazce, nie ma zestawienia otrzymanego uzbrojenia ze stanem na
10.V.1945 roku.

W swietle powyzszych danych, mysle, ze informacje zawarte u "Zukowa" sa
naciagane. Zwlaszcza uderza olbrzymia ilosc pojazdow samochodowych, podczas
gdy na 10.V.1945 roku przecietna dywizja LWP miala na wyposazeniu ok. 200
(dywizje 1 armii - np. 2 dywizja 212 szt.) lub ok. 100 (dywizje 2 armii -
np. 5 dywizja 108 szt.) pojazdow samochodowych. ("Zestawienie stanu
bojowego 1/2 armii WP wedlug danych na dzien 10.V.1945r" - zrodlo j.w.)

Jednak przy polskich Strzelcach pojawia się problem - jak oddać bardzo dużą liczebność tej drużyny?
Na co ma wpływ liczebność? Na siłę ognia (ale mamy już 3 SO, więc to jest w jakiś sposób uwzględnione), siłę w walce wręcz, przeżywalność (utrata 4 ludzi daje 50% strat u niemieckich Strzelców, u naszych to mniej niż 25%) i swego rodzaju 'spostrzegawczość' (więcej ludzi - większa czujność, lepsze krycie poszczególnych sektorów itp).
Jak to przenieść na zasady gry?



Wieksza siła ognia jest wątpliwa. Broń maszynową masz na większa liczbę żołnierzy jednak. Owszem siła walki w ręcz wyższa musi być, większa odporność może. Rzeczywiście łatwiej pokryć teren, ale też łatwiej być zauważonym a także zdecydowanie trudniej dowodzić taką drużyną. Nasza druzyna rozrzucona w tyralierę zajmowała front szerokości 100 metrów a cały pluton 400. W obronie drużyna zajmowała teren o szerokości od 30 do ok. 100 metrów. W bitwewnym zgiełku dowodzić 60 ludźmi, będąc często gęsto na czele - to nie lada wyzwanie.

Koncepcje były dwie - rozbić polską drużynę strzelców na dwa żetony - jeden z RKM i SO 3 a drugą bez RKM i z SO 2. Nie były by to sekcje z minusami w walce wręcz, lecz normalne drużyny. Tyle że wtedy pluton Strzelców składał by się z 7 żetonów (a ilość żetonów mamy ograniczoną), a charakterystyki drużyn strzeleckich bez RKM były by kopią drużyn Ułanów. Zresztą przy heksie 50m2 nie wydaje się właściwym rozdzielanie 19 osobowej drużyny na dwie części, oni i tak 'giną' w takim terenie. Trzeba wymyśleć coś innego...



Taka praktyka była w rzeczywistości tj. podział drużyny na dwie poddrużyny 9 osobową z rkm i 10 osobową bez. Zresztą to rozwiązanie nie było oryginalne. Podobne preferowali Włosi tyle, że tam mieli mniej liczny pluton bo 42 osobowy. 50m2 dla naszej drużyny to czesto gęsto za mało - chyba w każdej sytuacji przewidzianej regulaminem

Jak pisałem powyżej potrzebujemy kilka sekcji z RKM. Parametry standardowe dla tego typu sekcji - 3 SO i 2 kosztu ostrzału. Lepsze toto od Sowietów, a słabsze od Niemców. Gra.



Sorry, ale to jakaś abberacja. Seksja z rkm DP słabsza od tej z naszym BAR-em? Wieksza szybkostrzelnośc praktyczna radzieckiej broni, broń bardziej niezawodna i co więcej z wymienną lufą (mogła to zrobic obsługa w kilka minut). Browning wz. 28 - lufa do wymiany tylko w warsztacie rusznikarskim, tendencja do przegrzewania się lufy (znane przypadki schaladania ich mokrymi szmatami po intensywny ostrzale, mniejsza szybkostrzelnośc praktyczna.

Sięgnijmy po analogię z CoH:AofB. Niemieccy strzlecy mają 2 Siły Ognia (SO), a sowieccy 3 SO. Dlaczego? Bo w sowieckiej drużynie tkwi RKM, a z niemieckiej jest wyodrębniony jako osobna sekcja (z 4 SO), co pokazuje ich wyższość taktyczną na tym szczeblu.



CoH: Awekening the Bear jest akurat złą analogią dla Twojego modułu. Zupełnie inna organizacja była wówczas zarówno drużyny sowieckiej jak i niemieckiej. Wydzielenie MG 34 z drużyny wynika nie z wyższości taktycznej, ale z faktu, że w 1941r. Niemcy praktycznie do tego ukm stosowali tylko tasmę zasilająca (spadochroniarze uzywali jeszcze magazynka i jednostki motocyklowe). Szybkostrzelność praktyczna wynosiła od 200 do 250 strzałów - jak ckm przy zdecydowanie mniejszej masie i obsłudze. Na marginesie dodam, że gra zawiera poważny błąd w organizacji Niemców za 1941r i 42 r. (bo tego okresu dotyczy gra). Liczba żetonów powinna wynosi co najmniej 8, gdyż zgodnie z organizacją (KStN 131c dated 01.02.1941 i KStN 131e dated 01.02.1941) w skałd plutonu wchodziły 4 drużyny strzeleckie (według 131c była jeszcze drużyna wsparcia z 3 granatnikami 50mm i 3 rusznicami ppanc).

Musimy być konsekwentni, zatem nie wyodrębnimy z naszych strzleców RKM, bo taktycznie załogi MG34 górował nad naszymi operatorami Browningów.



W żadnym wypadku nie górowali taktycznie - po prostu mieli lepszą broń wsparcia - MG 34 - miał większą siłę ognia (BAR ok. 60 strzałów na minutę, MG 34 z bębenka - ok. 120 do 150). W 1939 r. to jest dość skomplikowanie bo Niemcy mieli dwa typy kompanii - jedna 9 rkm plus 3 granatniki i druga 9 rkm, plus 2 ckm plus 3 granatniki (KStN 131a z 1937 i KStN 131b też z 37). W ramach jednej fali dywizje mogły miec różną organizację. Dla mnie w przypadku KStN 131a nie ma podstaw do wydzielania rkm z niemeickiej drużyny, w drugiej też nie ale siła ckm duża.

Ale, powiecie, 3SO mają też sowieci, a przecież nasi żołnierze byli dużo lepsi. Jest na to rada - należy im ustalić koszt prowadzenia ognia na 3 punkty (Sowieci mają 4)



Następne błędne założenie. W 1939r. ruska drużyna piechoty miała największą siłę ognia. 13 ludzi z rkm, pm i karabinem automatycznym Fiodorowa albo ASW, ewentualnie dwoma karabinami automatycznymi.
A moglo byc tak pieknie czyli alternatywna historia Polski.
Czesc 1.
VI.1988 - Na zjezdzie konspiracyjnej Tymczasowej Komisji Krajowej NSZZ "Solidarnosc" od wladzy zostaje odsunieta kapitulancka i podejrzana o wspolprace z komuna klika Walesy, Kuronia, Michnika, Frasyniuka, Bujaka, Litynskiego i innych. Kierownictwo zwiazku przejmuja sily patriotyczno-katolicko-narodowe: Bracia Kaczynscy, Antoni Macierewicz, Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Anna Walentynowicz, Krzysztof Wyszkowski.
VII.1988 - Kierownictwo zwiazku podejmuje decyzje o przygotowaniach do ogolnorodowego powstania zbrojnego przeciw komunie. Terenowe podziemne komorki zwiazku otrzymuja polecenia gromadzenia na ten cel: broni bialej, prowiantu, slodkiej wody, zyletek i papieru toaletowego.
IX.1988 - Antoni Macierewicz, expert w zakresie znajomosci czynu rewolucyjnego "Che" Guevary, adaptuje koncepcje "ognisk rewolucyjnych" do warunkow krajowych. Powstaja teoretyczne zreby strategii partyzantki LEŚNO-MIEJSKIEJ.
X.1988 - Pierwsze oddzialy powstancze zaszywaja sie w kompleksach lesnych stolicy: Lazienkach i Parku Saskim. W konspiracji budowane sa ziemianki, centra dowodzenia, baterie artylerii przeciwlotniczej, szpitale polowe, sklady broni i umocnienia przeciwczolgowe.
Paweł Janiszewski (17:59)
XII.1988 - Pierwsza udana akcja powstancow: komando gdanskich stoczniowcow pod dowodztwem majora Gwiazdy zajmuje kubanski kontenerowiec z pomaranczami przeznaczonymi dla funkcjonariuszy MO i SB. Zdobyte pomarancze zwiazek wymienia w Lodzkiej Wytworni Filmow Fabularnych na: 2 tys atrap karabinow maszynowych "pepesza" wz. 1942, 30 helmow poniemieckich, 60 helmow poradzieckich, 3 helmy polskie, jeden czolg T-34 z napisem "RUDY 102" (na chodzie, ale z "wylatajacym" zamkiem armaty), blizej nieokreslona liczbe menazek, saperek i onuc letnio-zimowych (uzywanych) oraz skore psa rasy owczarek niemiecki niewiadomego pochodzenia.
I.1989 - odział partyzancki pod dowodztwem mlodego podporucznika Ludwika Dorna dokonuje smialego rajdu na fabryke obuwia w Mlawie. Owocem akcji jest 16 par kamaszy tzw. "filcokow" oraz 37 par sandalow ogolnowojskowych.
II.1989 - dowodzca Okregu Zachodniego, pulkownik Kazimierz Marcinkiewicz decyduje sie na poglebienie Odry na odcinku Cedynia-Turoszow i postawienie pol minowych, aby zapobiec spodziewanej interwencji wojsk NRD. Akcja zostaje przeprowadzona noca w czasie zacmienia ksiezyca i 25-go stopnia zasilania. Po wykonaniu zadania oddziały pulkownika Marcinkiewicz wycofuja sie bez strat wlasnych, jesli nie liczyc niegroznych odmrozen.
III.1989 - Udana akcja na podkrakowskim lotnisku Balice. Dwa oddzialy powstancze dowodzone przez podpulkownika Wassermanna i kapitana Ziobro zdobywaja szybowiec. Z braku silnika szybowiec nie moze byc wykorzystany do dzialan partzanckich w powietrzu. Po niezbednych przerobkach, juz jak czolg ciezki, szybowiec wezmie udzial w walkach na Starym Miescie.
c.d.n.
27. Czy zapadły przed wrześniem 1939 r., decyzje jaki model nkm 20mm ma być przyjęty do uzbrojenia samolotów tj. czy tzw. model D inż. Bolesława Jurka, czy tzw. model C inżynierów S. Rylwińskiego i W. Lewandowskiego (mogłem pokręcić nazwiska.. )



Blisko : Rytwiński.

AFAIK nie wiadomo, który ostatecznie byłby przyjęty. Powszechnie powtarza się, że D miał być modelem przejściowym, a C - docelowym. Ta docelowość brała się z pełnej uniwersalności, rozumianej jako zdolność spełnienia wymagań wszystkich broni. W szczególności szło o wymaganie lotnictwa z 1937r., by primo: podnieść szybkostrzelność nkm (przedtem starczało 320 strz/min, a odkąd widzieli HS.404 - zechcieli 700 strz/min), secundo, by nkm był zasilany z magazynków pudełkowych o małej pojemności oraz z taśmy - gdy wedle pierwotnych wymagań z września 1936r. starczał magazynek bębnowy na 100 nabojów obok małych magazynków. To znane "D przejściowy, C docelowy" pochodzi jak sądzę z "Referatu Oddziału I SG na posiedzenie KSUS w sprawie najcięższego karabinu maszynowego kalibru 20mm", datowanego na 11.06.1938r. Mówi się tam, że prototyp C ma być wykonany na październik, a D jest w próbach. D spełniał wtedy prawie wymóg szybkostrzelności, bo strzelał 600strz/min, ale o tyle był "przejściowy", że był zasilany wyłącznie z magazynka. Moglibyśmy w tym momencie dać sobie spokój, uznając, że D to ersatz, a jego miejsce zająłby docelowo C. Rzecz w tym jednak, że najwyraźniej rozwój D nie zatrzymał się na etapie opisanym w owym "Referacie" z czerwca 1938r. Znane są bowiem zdjęcia D zarówno z magazynkiem pudełkowym, jak i ze znajdującym się na jego miejscu mechanizmem przesuwu taśmy. Zdjęcia te muszą pochodzić z późniejszego okresu i oznaczają, że D był dalej rozwijany i w tej dalszej wersji spełniał wymagania co do zasilania. Oznacza to dalej, że nie było już powodu, by mieć go za "model przejściowy" przed C. Jeżeli nie jest tak, że znane są dokumenty późniejsze, to sądzę, że możemy uznać, iż status tych wzorów zmienił się z relacji ersatz-docelowy, na konkurencję.
AFAIK nie wiadomo, jak dobrze działały C i D. Uważam, że C miał na dopracowanie znacznie mniejsze szanse, niż D. Z opisu C wynika, że była to co najmniej w znacznym stopniu kopia HS.404, gdy D był zupełnie oryginalną konstrukcją Bolesława Jurka. Różnica jest ta, że HS.404 długo kaprysił i mam za wielce pradopodobne, że C byłby kaprysił podobnie. Nadto Lewandowski nigdy chyba nie opracował niczego oryginalnego. Wszystkie znane mi jego rzeczy: wz.37 Szczeniak, prototypowe kmy serii C1 - C4, projekt nkm model B i wreszcie nkm model C, były oparte na czyjejś innej konstrukcji. Mamy tu zatem sytuację, gdzie spotykał się ktoś, kto znał swoją broń od podszewki, bo sam ją od zera wymyślił oraz już sporo potestował (D miał zespół ruchomy stanowiący modyfikację tegoż z modelu A, czyli wz.38FK) i ma spore doświadczenie w pracy już w metalu nad bronią tej klasy - z kimś, kto robił automatyczną armatę pierwszy raz oraz na podstawie wzoru obcego.

>