Szukaj:Słowo(a): KARCHER Wąż do

| Będzie. Lepiej wyprowadź sobie zasilanie wody bieżącej z szybkozłączką, do
| której podłączysz Karchera już na miejscu.

Tak wlasnie bedzie.
dzieki



To pomyśl jeszcze o tym żeby sobie kran zrobić w garażu. Ostatnio w
zimie bardzo mi brakowało tego żeby mieć dostępną wodę.
Chcę sobie tak zrobić, żeby mieć zwinięty w garażu wąż podłączony do
wody i w razie potrzeby przechlapać samochód na podjeździe jak akurat
jest trochę na plusie.
Jarek
http://LumiSklep.pl - oświetlenie przez internet


Czym wyczyścić nie taką stara ale strasznie brudną i tłustą dachówke czy
jest jakis płyn albo preparat bo chodzenie ze szczotka po dachu jakoś mnie
nie rajcuje
pozdr.



karcherem najlepiej
ale generalnie to lepiej ja zdjac wyczyscic i ulozyc. duze kszta
ale karcherem sprobuj jak on nie da rady to nic nie da rady
mozesz wypozychyc karchera w ramirencie jakims ale wez raczej duzego
jesli to stara dachowka. jak cementowa to zapomnij. nie doczyscisz. a
bez lazenia po dachu sie nie obejdzie
karcher z dlugim wezem i wio na dach z psikawka

Jakie rurki beda odpowiednie do zrobienia takiej istalacji ?
Karcher produkuje podobno nawet 100 bar, wiec nawet metal tego nie wytrzyma.

pozdrawiam
pluton



Hej

Wytrzyma :-) , przedowy hamulcowe wytrzymiują
sporo wiecej i te sztywne i te elastyczne.
Można też poszukać węży wysokiego cisńienia
do manometrów w jakimś sklepie z pomiarówką
będziesz miał elastycznie.

A najprościej to chyba będzie spytać w Kercherze
czy nie mają przedłużaczy do myjki. ;-)


| Jakie rurki beda odpowiednie do zrobienia takiej istalacji ?
| Karcher produkuje podobno nawet 100 bar, wiec nawet metal tego nie wytrzyma.

Wytrzyma :-) , przedowy hamulcowe wytrzymiują
sporo wiecej i te sztywne i te elastyczne.



Sztywne sa sztywne, elastyczne krotkie i drogie,
a w autobusach .. pneumatyczne, na niewielkie cisnienia.

Aczkolwiek te hamulcowe z dluzszego weza ciete,
i takie weze zbrojone sa.

A najprościej to chyba będzie spytać w Kercherze
czy nie mają przedłużaczy do myjki. ;-)



A to to to dokladnie :-)
Jesli nie przedluzacze, to moze zastepcze :-)

J.

Wydaje mi się, że dawniej było to około 80-85 stopni, teraz jednak jest
90 i jakoś tak bardziej nerwowo reaguje na stanie w korkach, tzn. szybko
podchodzi w okolice 100 stopni. Mechanik (do którego mam zaufanie)
uważa, że jest OK, jednak coś mi się wydaje, że wydajność systemu
chłodzenia jest mniejsza niż dawniej. Auto ma 10 lat.

Wymyj chłodnicę. Po 10 latach bardzo często między żeberkami chłodnicy jest
tyle syfu, że jej wydajność spada do poziomu bloku aluminiowego :-) (to tak
jakbyś chłodził wąż od chłodnicy). Po prostu powietrze nie ma którędy
przepływać i chłodzi ją tylko z wierzchu... Weź karchera i heja do przodu.
A swoją drogą mechanik, zwłaszcza zaufany, powinien to wiedzieć...

Witam .
Posikało mi się auto na kostke . Została paskudna plama . Znacie jakies
środki by to usunąć ??



Kiedys kupilem takie zasadowe swinstwo karchera specjalnie na tluste plamy.
Co prawda plama calkiem nie zeszla ale zrobila sie malo widoczna i z czasem
zniknela. Niestety maja to tylko w baniakach po 5 l !!! Przelewasz do
atomizerka i psikasz na plame a pozniej splukujesz myjka/wezem. Najlepiej
myjka wysokocisnieniowa goracowodna.

Nie wiem jaka masz kostke ale na moja barwioną i ryflowana (postarzana)
zadzialalo i nie odbarwilo. Probowalem tez kwasem solnym i zadzialalo ale
razem z plama barwnik zlazl... :)

Picasso

Kiedys kupilem takie zasadowe swinstwo karchera specjalnie na tluste plamy. Co prawda
plama calkiem nie zeszla ale zrobila sie malo widoczna i z czasem zniknela. Niestety
maja to tylko w baniakach po 5 l !!! Przelewasz do atomizerka i psikasz na plame a
pozniej splukujesz myjka/wezem. Najlepiej myjka wysokocisnieniowa goracowodna.



Chyba tez tego poszukam .
Dzieki za wskazówki .
A 5 L sie przyda bo co chwila jakis klient przyjedzie i nowa plamkę zostawi ....
:)

Zastanawiam sie nad kupnem myjki cisnieniowej i nie wiem jaka wybrac. Po
glowie chodzi mi Bosch Aquatak 100. Slyszalem lub czytalem gdzies
opinie,ze
myjki Boscha maja jakies tam dysze czy cos metalowe, a nie z tworzywa jak
karchery i przez to sa lepsze. Prawda-li to? A moze jednak karcher? Jak
karcher to jaki model - powiedzmy do 500 zl???



jakieś 2 miesiące temu w sieci LIDL były myjki po 666 chyba ale nie pamiętam
dokładnie
warto dołożyć bo powiem szczerze byłem miło zaskoczony. wszystkie ważne
elementy w metalu, wąż gumowy nie plastik, sporo dodatków w tym dysza
rotacyjna
pzdr
GL


Witam
Mam pytania do uzytkownikow myjek cisnieniowych.

1. Jak takie uzadzenie sprawdza sie w praktyce?
2. Jak to jest z tymi parametrami, jakie cisnienie jest wystarczajace
(100-120 bar)?
3. Jakiej firmy polecacie (Bosch, Karcher, Black & Decker)?

Po zimie przydaloby sie dokladnie umyc samochod z soli.
Wyslucham wszelkich uwag :)



Posiadam od ponad roku myjke BOSCH Aquatak 10 COMPACT z metalowa pompka
(myjka z nizszej polki) i jestem bardzo zadowolony. Dziala nadal i oby
tak dalej, jedyna wada jest sztywny i krotki waz ale zawsze mozna
dokupic dluzszy za pare PLN :-) Do myycia auta i elewaci budynku
zupelnie wystarczy do tego ma podajnik na szampon oraz dwie koncowki
(jedna porzegubowa a druga o regulowanym strumieniu).
Link: http://www.ogrodniczy.com.pl/index.php?cPath=241_295¤cy=PLN
Nie kupuj myjek z palstikowa pompka.
Wiecej znajdziesz w archiwum poniewaz w/w temat byl kilkakrotnie
walkowany i to doglebnie.
pozdrawiam

Ja osobiscie nie polecam tych wynalzkow...
Mialem jakis tani klon od Karchera za 280 zl. po jakis 8 miesiacach
intensywnego uzytkowania (mycie z 5-6 razy w miesiacu) pekl mi waz...

Nowy jak sie okazalo najtanszy kosztowal 180zl :)

Podobny przypadek mial moj sasiad, ktory mial miniwersje karchera. Dzis
rowniez myje wezem i szczota :)

pozdrawiam
Pawel

Opel Kadett.



Wąż z wodą podłączony do wylotu (nie karcher), przepłukac, potem "kret" w
płynie.

Potrzymać, popłukać.

W moim espero nieco pomogło, ale nie jestem zachwycony.

Grzeje, ale daleko od ideału.

Seco

Kärcher 5.20 M Plus -
http://www.karcher-mjm.pl/index.php?view=describe&id=1&item=5



Kupiłem ten model i jest OK.
Rozmawiałem z kilkoma sprzedawcami itd. i odradzali mi modele słabsze lub
serii 502 (czyli dla hipermarketów) bo wykonane z gorszych mat. pompy.
520 spokojnie umyjesz samochód,chodniki czy baranka z mchu itd.
Dobra maszyna.
Dokup sobie na allegro 10m przedłużacz do węża ciśnieniowego to bedziesz mył
samochód bez wyciągania myjki z garażu (upierdliwa sprawa).
Do mycia samochodów końcówkę pianotwórczą za 50 zeta - przydatna sprawa.
pozdro Kefir

Ona tak jest zrobiona, żeby był zawsze. NAwet jak jest całkowicie
zapaskudzona.



Wlasnie mnie to intryguje. W zeszlym roku zaryzykowalem terapie szokowa,
odlaczylem weze od niej a podlaczylem przez kawalek innego weza bezposrednio
(!) wyjscie z KARCHERA :-) Co ciekawe w jedna strone szlo zdecydowanie
lepiej jak w druga - stad domniemanie ze jest tam w srodku jakies ustrojstwo
a nie zwykly przelot.

SB


Wlasnie mnie to intryguje. W zeszlym roku zaryzykowalem terapie szokowa,
odlaczylem weze od niej a podlaczylem przez kawalek innego weza bezposrednio
(!) wyjscie z KARCHERA :-) Co ciekawe w jedna strone szlo zdecydowanie
lepiej jak w druga - stad domniemanie ze jest tam w srodku jakies ustrojstwo
a nie zwykly przelot.



Wyjmij ją, zdejmij pokrywę z jednej strony i wtedy przepłucz. Jeśli jest
tak samo jak w Granadzie (a może być), to wewnątrz rurek sa tekie
śmieszne spiralki, które łapia syf. Trzeba wyciągnąć, przeczyścić,
złozyć..

Jak chcesz tylko do mycia auta, rowerów itp to spokojnie wystarczy
najtanszy model Karchera albo innego Boscha. Zapłacisz ok 250 zł i zabawa
na lata.



Zabawa może tak, auta tym nie umyjesz.
Czyli taka myjka spełnia DOKŁADNIE tą samą rolę co wąż ogrodowy, do którego
zresztą musi być podłączona, plus dodatkowe skomplikowanie bo musi być
również podłączona do prądu - jeden przewód więcej do plątania się.

witam...

Prosze o rade dot. urzadzenia kaercher - chcialbym kupic takie cos, a nie
znam opinii
aktualnych uzytkownikow.
W domu mam do mycia 6 pojazdow, wiec przy uzyciu "weza" schodzi mase czasu
i
wody,
nie wylaczajac koniecznosci usuwania zaciekow itp.
Slyszalem, ze dzieki kaercherowi mozna tak umyc pojazd, ze nie zostaja na
nim
zadne smugi co pozwoli mi zaoszczedzic mase czasu.



nie wiem czy karcher tu pomoże. wydaje mi się że raczej kawałek naturalnej
irchy...

Nie wiem, czy srodek,  ktorym
spryskuje sie samochod przed umyciem to jakis specjalny czy tez zwykly
szampon ?



możesz używać zwykłego szamponu, chyba że chcesz myć bezdotykowo

Jesli to cos extra, to ile takie cos kosztuje.
Prosze o opinie  uzytkownikow, w jaki model warto zainwestowac i jak z
kosztami
utrzymania tego urzadzenia /te plyny-szampony/.
Acha - mam dostep do cieplej wody, wiec nie musialbym miec modelu z
podgrzeaniem.



moim zdaniem daruj sobie modele poniżej 1000. 6 aut to sporo, więc osobiście
polecałbym K720. maszynka trochę większa ale i "osiągi" inne. cena około
2000 zł brutto. więcej możesz poczytać na www.semigat.pl

pzdr
Grzegorz L.

Witam, czy ktoś kto mył sobie silnik może mi podpowiedzieć jak to wygląda? Pytanie może głupie, ale nigdy tego nie robiłem więc nie wiem od czego zacząć. Czy wystarczy kupić w sklepie środek do mycia, zdjąć plastikową osłonę, rozprowadzić według instrukcji, a później wężem pod ciśnieniem to wszystko spłukać? Karchera niestety nie mam, więc tylko końcówka ciśnieniowa na wężu wchodzi w grę. Rozumiem, że trzeba uważać na przewody, ale czy poza tym tak po prostu lać wężem wodę i nic się nie stanie?

Aha, dodam że mam wymyć silnik bo mechanik podejrzewa wyciek oleju, ale wszystko jest tak zapaprane, że nawet nie widać skąd leci. Więc muszę gruntownie wszystko przepłukać. A może lepiej dać sobie z tym spokój i oddać auto do mycia silnika? Jak sądzicie?
Ja silnik w Spadku umyłem wysokotemperaturową myjką niskociśnieniową która miała automatyczne dozowanie środka odtłuszczającego.
Nawet akumulatora nie odłączałem i nie zabezpieczałem, dysza miała taki strumień, że bez obaw umyłem cały silnik, włącznie z wrażliwymi miejscami typu EDIS.
Potem niecała godzinka schnięcia i odpalenie bez problemów.
Bez tej myjki pewnie posłużyłbym się wspomnianą powyżej chemią i spłukał wodą z węża.
Karchera wolałbym nie używać, że względu na to, że mają one najczęściej wysokie ciśnienie mycia i nie chciałbym ryzykować
Pozdro ...
witam ! chce sobie sprawic jakas fajna myjke cisnieniowa zeby myc swoje auta

Nieznam sie na parametrach .

mozecie mi doradzic na co zwracac uwage , jakie ma byc cisnienie itp...

niechce kupic takiej co bedzie miala cisnienie jak w wezu ogrodowym.

MA miec dobre cisnienie zeby brud ladnie schodzil ale nie razem z lakierem.

Woda nie musi byc podgrzewana , tylko zeby byl jakis zbiorniczek na plyn zeby dobrze namydlił .

Prosze podajcie jakies modele typy np strzelam Karcher 520Xk ( wymyslone )
ja już uśmierciłem 2 myjki karchera i moja rada - te tanie karchery maja głowice czy cos tam plastykowe ,wiec po kilku miesiącach traci szczelność .lepiej wydac troszke wiecej i miec juz sprzęt dobry .
aha i wąż podciśnienieowy też jest ważny - te tanie przecierają sie ,załatać tego sie nie da - za duże ciśnienie.
poniżej 1000 zł nie kupuj myjki . Używane np z niemiec też sobie daruj.
Ja nie wiem jak ktoś może myc samochód gąbką jeżeli nie ma Karchera. Spłuczesz wężem ogrodowym samochód to i tak jest cały w piasku... i potem Panowie, wcieramy ten piaseczek, wcieramy, masujemy lakierek piasuniem...

Ja używam tylko i wyłącznie szczotek, mam jakieś ze dwie, miękki włos, żeby sam włos nie porysował lakieru. Mało prawdopodobne jest żeby końcówką włosa docisnąć ziarnko piasku... Chyba że ktoś na maksa będzie dociskał...

A ten nano coś co Zuber na myjni robił, może dobry jest.
No cóż....ja swoja bunie myje co 4 dni, no chyba że pada
mocne spłukanie z weza ogrodowego całego brudu i kurzu (cisnienie jak karcher, prawie ) szampon + ciepła woda+ duża gąbka......płukanko.....czekanko az wiekszosc wody spłynie.....dwie sciereczki.....jedna wyciera pozostałą wode a druga do sucha....mycie szybek na zewnatrz - ocet 10% - (jedna szmateczka ocet, a druga na sucho)
Po 2h na zewnatrz wchodze w nią delikatnie i powoli, zaczynamy penetracje i zabawe w środku, około 2h, nie bede wdawał sie w szczegóły, ale jestem pedantyczny...np. pasażerom każe zamykać drzwi za klamki, nie za szybe, nie za drzwi tylko za klamki....no cóz taki jestem.....
Ja napisze to co powiedział mój kumpel z auto myjni:

Mycie jak najbardziej tylko uważać na elektronike, żeby nie pozalewać wodą (oczywiście jak kropla spadnie to nie powinno się nic stać).

Jeżeli chodzi o środek do mycia to jest coś takiego co się bezdotyk nazywa (przynajmniej w gwarze ludzi pracujących na myjniach). Po spsikaniu bezdotykiem trzeba spłukać wodą pod ciśnieniem (karcher lub wąż ogrodowy ) i jest naprawde super.

Można więc spytać na myjce (ręcznej) czy nie mają takiego środka, i czy ewentualnie nie dali by troche.

Pozdrawiam
lordkubus napisał/a:
chłodnica z zewnątrz nie jest w błocie ani nie jest jakaś brudna

U mnie też nie była, a podczas mycia wypłynęło mnóstwo brudu i w moim przypadku pomogło.

ja moja w ładowarce przepłukuje woda co ok tydzien i zawsze jakis brud wyleci wiec czym predzej umyj chłodnice nawet woda z weza niekoniecznie z karchera albo jak macie porzadna sprezarke na budowie to ja przedmuchaj ale silnik niech chodzi
Możesz umyc ,tylko niewal po silniku z karchera ,tylko weź końcówke od węza ogrodowego( tak aby był lekko rozproszony strumień) i odkręc lekko wode i spłukaj płyn po kilku minutach. Tam gdzie masz miejsca bardzo mocno zaschnięte od oleju użyj zwywacza do odtłuszczania powierzchni w sprayu.
Wiele myjni oferuje usluge mycia silnika, ale mozesz zrobic to sam, jak masz Karchera lub waz ogrodowy gorzej ze sciekami w practikerze kupisz srodek w sprayu do mycia silnikow, spryskujesz i po 15 min splukujesz i jest czysciuki.



Po co samemu ryzykować. A cosik zalejesz np. głupi alarm i wtedy więcej problemów niż to warte. Większość myjni jest ubezpieczona na tego typu sytuacje. Więc jak coś uszkodzą to oni naprawiają.
Jeszcze do tego działkę lub ogródek brudzić syfem z silnika. Po co? Lepiej 30 zł zostawić w myjni niż samemu się babrać.
szkoda ze karchera nie mam pod domem bo bym umył i zostawił na 2 dni żeby przesechł



a weza nie masz ogrodowego?, zalozyc pistolet taki i tym tez ladnie zmywa, tylko na poczatek wiadomo np ARWĄ popsikac calosc a potem takim pistoletem z kranu zmyc, tez powinno dac rade
Dziekuje

Mówiac szczerze to nie polerowałem niczym, tylko:
1.Karcher na mokro+piana aktywna (ale twierdze ze chemia karchera jest g.warta i nic nie dziala i jest droga, po prostu mi zostal bidonik tego to zuzywam)
2.jakis szampon z woskiem carnauba gąbeczką
3.Spłukanie ciepłą wodą tak to moj patent podlaczam wąż pod kran z ciepłą, mam nadzieje ze ok 50'C woda nie zniszczy lakieru ale wosk sie momentalnie utwardza i woda splywa samiutenka
4.co nie splynie to wytarcie irchą
i najwazniejsze
5. poczekanie az słońce zajdzie za sąsiednie budynki i nie bedzie razić co by ładnie wyszło ujęcie

P.S. dzis juz po przejechaniu 100km naszymi drogami, gdzie przy kazdym krawezniku jest metr syfu w zasadzie w/w czynnosci nalezaloby powtorzyc
szczotka?? never



A ja właśnie słyszałem, że szczotką.

Nawet kupiłem sobie gąbkę z takimi frędzlami jak mop. Tyle, że ktoś mi zwrócił uwagę, że w taki sposób można sobie porysować samochód.

Co do karchera to jest to raczej takie opłukanie z grubsza. Niedawno po myciu karcherem pojechałem na działkę i tam jeszcze raz umyłem szczotą i wodą węża. Zupełnie inne auto.

Czekam na odp. odnośniue zabezpieczania na zimę.
Moja wpadka a mianowicie zapomnialem napisac, ze weza uzylem od Karchera (kolega mi oddal za 20zl bo jedna koncowke mnial zepsuta a ja sobie ja do zarobienia dalem). Co do kosztow w wyskokosci 1800zl to naprawde sa duze , mnie tam wynioslo 350zl Rurki od centralnego jakos wytrzymuja, prawda ze mozna uzyc kwasowek lub jakichs innych jeszcze lepszych materialow...ale po co jak te rurki sie sprawdzaja. Co do tego urzadzonka to napisalem ze jest to dobra rzecz na zbicie temp. w lato przed startem a nie zeby na nim jechec nonstop - ale chcialbym zobaczyc jak ktos jedzie i jednoczesnie zmienia biegi i trzyma taki zawor nacisniety . Ale chyba jak ktos poswieci 2s przed startem zeby potrzymac zawor to mu sie chyba nic nie stanie.
Prawda tez jest, ze jak ktos chce zrobic to profesjonalnie uzywajac jakichs wymyslnych zaworow itp. to koszta bede rosly i rosly.
Pozdrawiam
Korzystacie z usług jakiś myjni samochodowych
Jakich preparatów używacie do mycia, pielęgnacji środka i lakieru

Zaczne od siebie

Korzystam z usług myjni samochodowej przy ul. Powstańców Warszawy, koło Komendy.
Nawet tam pracowałem przez dwa miesiące (w wakacje;) )
Mycie auta tam to same plusy Nie chodzi mi tu o reklame tylko o profesjonalne mycie auta
Najpierw Karcher (woda pod ciśnieniem), potem mycie wodą z płynem, potem płukanie Karcherem. Wycieranie na sucho i pierwsza faza gotowa Potem myją dywaniki gumowe (jeśli są) i szyby płynem do mycia szyb. Potem nabłyszczają plastiki z zewnątrz i opony (jak ktoś chce) BAMP-em z Autolandu. Ten preparat nadaje świetny połysk. Potem odkurzanie odkurzaczem. Następnie plastiku w środku. Nabłyszczanie uszczelek BAMPem, natomiast środek jak kto woli. PLAK albo zwykłe mleczko. Jeśli plastiki są brudne można je domyć domywaczem Nie pamiętam nazwy. Białe opakowanie (jak płyn "Ludwik") z jakimś zielonym napisem ... Dywaniki gumowe można też nabłyszczyć jeśli ktoś chce, ale wtedy noga się ślizga. No i pozostaje lakier. Głównie polskim woskiem, zwykłym, o zapachu malinowym - WAXPOLISH. Czasem też woskiem diamentowym, ale to drogi zabieg. W Polsce nie ma tego wosku, tylko w Niemczech można go dostać ...

No i chyba wsio... autko się ładnie prezentuje
To oczywiście wersja na zimę, bo latem sam myje autko Jedynie skorzystam z Karchera i tyle.

A wy jak ;-) Domowe sposoby typu wiaderko wody albo wąż i woda ;-)
Witam,

jeżeli chodzi o mycie samochodów myjkami ciśnieniowymi to mam pewne informacje, gdyż akurat tak się składa, że moja dziewczyna ma firmę Karchera w Krakowie i najlepsze myjki domowe, które spełniają swoje wymagania i są trwałe to np. model K 5.20M PLUS, który kosztuje 759 zł brutto, ale wytrzymuje i to dość długie lata (jezeli oczywiście jest poprawie użytkowany). Te myjki mają już pompy aluminiowe i dlatego są takie trwałe, a nie takie plastiki po 300-400 zł,co można znaleźć w supermarketach i które zepsują się po jednym lub góra dwóch sezonach ( których w jej servisie jest tysiace ).
Jeżeli mógłbym coś doradzić to lepiej zapłacić raz i mieć na bardzo długo niż kilka razy...

www.renkar.com.pl - firma karchera

Pozdrawiam
Łukasz



podpisuję się obiema rękoma,

akurat ją posiadam i jestem super zadowolony.
Doradzam - Nie idź na skróty (inna firma, czy tańszy model Kärchera = plastykowa pompa) ... gdyż tak naprawdę to pozorna oszczędność.

Jeśli nie stać Cię na jednorazowy wydatek, to weź na raty (sam tak uczyniłem ... korzystają chyba z banku AIG).

ps
wąż wysokociśnieniowy długością jest w sam raz "do obejścia" podczas mycia takiego kompaktu jak leon (w przypadku większych samochodów będzie już za krótki). Tańsze modele mają je jeszcze krótsze! Także max ciśnienie mają mniejsze i wg mnie to poza plastykową pompą je już dyskwalifikuje. Poza tym K520M Plus wykorzystuje jeszcze w domu i ogrodzie (myje nią np. elewację domu - świetna sprawa). Za te pieniądze nie ma dziś nic lepszego na rynku.
karcherem wystarczy oczyscic lub z weza przy okazji mycia

czesto na automatycznych jest opcja mycia i woskowania podwazia

ale w gratisie mozesz dostac rysy od brudnych szczotek a nawet wieksze uszkodzenia od urwanych anten itd

ja tam za automatyczne myjnie dziekuje

a na sezon sobie kupuje karchera - bedzie na wiosce
Lukas, hmmm ja mam to samo tzn mzoe nei powyzej 100 ale tae powyzej 150 to tak
a jak to pousuwac ?

musisz polac wodą z węża (ale nie karcher!!) ogrodowego od strony silnika - wszystko pięknie wyleci

nie wiem, jak to sie ma przy klimatyzacji - skraplacz zasłania chłodnice. tak czy inaczej na pewno pomoże
No to już sobie odpowiedziałeś na pytanie "jak umyć skuter?" Jeżeli skuter jest bardzo brudny wówczas możemy umyć go za pomocą urządzenia wysokociśnieniowego, np. Karchera. Ale radzę uważać na elementy instalacji elektrycznej.
Tak więc: wąż ogrodowy (delikatnie) + szampon samochodowy+ ewentualnie wosk + ircha = czysty i zadbany skuter. I nie pomijam nawet trudno dostepnych miejsc.
pozdr.
Kolega zrobił sobie karchera z pompy hydraulicznej od Bizona. Na silniku 3 kw zamontował koło pasowe srednicy koło 20 cm a na pompie kest orginalne wszystko jest połączone 2 paskami klinowymi. Nie wiem jakie obroty ma silnik. Węże ma jakieś ciękie od hydrauliki a końcu dorobił mu tokarz kilka dysz i super mu czyści jak na taki wynalazek
Kamperfan
2007-05-09
14:47
Polecam, zamiast myjki wysokociśnieniowej typu Karcher (kamper to delikatny przyrząd) szczotkę teleskopową (z subtelnym włosiem) ze złączką do węża i zaworkiem do regulowania natężenia wypływu wody. Zakupiłem taką szczotę jeszcze zimą za marne pieniądze na Allegro i wypróbowałem przy wiosennych porządkach. Muszę przyznać, że kampera myje się taką szczotą z przyjemnością - zajęło mi to nieco ponad godzinę i wcale nie byłem wykończony . Przekonajcie się sami!
Humor utrafiony w 100%, sam też się obśmiałem , ale człowiek się grzecznie zapytał, więc wypadało by udzielić jakiejś odpowiedzi.

Torped przepraszam, ja w swoim budyniu też mam skórę i to nawet z węża , ale od pralki
Czyści się to na każdej myjni wysokociśnieniowej typu CARMAN , KARCHER, czy coś takiego.
Do skóry z innego zwierzęcia niż wąż od pralki nie proponuje używać tej metody
Karcher ?



Nie polecam. Zagniata te małe blaszki, lub używać z małym ciśnieniem.

jak z małym ciśnieniem to brak efektu a jak przesadzisz to możesz nawet dziurę zrobić , najbardziej skuteczne namoczyć (min 24h) w dużym pojemniku i póżniej z węża
Jestem ciekawy jak Wy myjecie silnik?

Bierzecie karchera pod ciśnieniem, specjalny środek do rozpuszczania smarów i pryskacie tak jak w karoserię?

Ja robie to bardziej delikatnie. Mam specjalny środek w sprayu do mycia silnika i silnych tłustych zabrudzeń. Najpierw spryskuje najbardziej brudne miejsca, a potem szmatka lub gąbka w rękę i pucuje przez pół godziny.



Swoj silnik myje przynajmniej raz na rok. Najpierw staram sie oslonic folia nastepujace elementy silnika: ECU, DSC modul, tylnie elementy lamp HID. Nastepnie spryskuje wszystko niezawodnym srodkiem WD-40, czekam okolo 10 minut, splukuje wszystko zwyklym strumieniem wody z weza. A tak mniej wiecej wyglada efekt.

Przed myciem:


Po myciu:


BTW. "zdjecia pozyczylem z innego forum"
No mnie osobiście , się podoba zestaw kluczy wiszący w jednym szeregu na ścianie.Nigdy nie moge dopilnować by każdy odłożył klucz na miejsce.Lubie porządek ale nie jestem w stanie utrzymac jego.Wracając do tematu ,
-Sprężarka musi być , do tego , spawareczka bo czasem trzeba cuś przyspawać.A najważniejsze co musi być to Myjka Wysokociśnieniowa (karcher) to moje ulubione narzędzie .
Musowo musi być komplet kosmetyków o którym tu już mowa była.Nawiązując dalej , kontówka , szlifierka , wiertarka . Bardzo chętnie mile widziany podnośniczek hydrauliczny ale to już są pewne koszty.Mysle ze to co napisałem to mogło być w garażyku . Jak coś jeszcze to prosze o uzupełnienie mej wypowiedzi....

Karcher - mam z Castoramy ale osobiście kupiłbym teraz używane z allegro 2000-3000 PLN ale za to wersja Profesjonalna... Najdroższy z Castoramy nie wytrzymuje więcej niż 3 lat użytkowania... najtańszy wytrzymał mi 4 misiące... myłem tylko 1 na tydzień przez ok 15 min...


Ciekawe - brat np. ma od ok. 3-4 lat taką za ok. 1000zł. (520M), czyli taka "średnia półka" i mu nigdy nie nawaliła ... Używa nie tylko do mycia samochodu, no może nie raz na tydzień, ale tak raz na 2-3 tyg., ale za to 2 samochody oraz dużo do innych prac (mycie bruku itp.)
Ja właśnie niedawno też wyposażyłem się w bardzo podobną (nowszy model, ale praktycznie identyczny).
Apropo jest własnie w Castoramie (to nie ma znaczenia gdzie jest kupowany) w promocji model 503M za 797zł. z wężem zasilającym gratis. Normalnie kosztuje ponad 1000zł.
Witam
Sprawdz moze jeszcze nagrzewnice moze jest zamulona,to się często zdarza.Mozna przepłukać sciągając przewody gumowe,i w przeciwnym kierunku przepłukać z węza albo jakiegos karchera.U mnie ogrzewanie tez nie powala pozatym dmuchawa tez cos słabo dmucha a filtry itp powymianiane.
Pozdrawiam
Adam
Wchodzi ok 1,5 litra najlepiej zdemontuj zbiorniczek wszystkie węże i chłodniczkę płynu jeśli się da, przemyj wodą i tym olejem ATF, tylko bardzo dokladnie możesz użyć karchera do płukania, później wysusz wszystko skręć zalej świeżym ATF, na odkręconym zbiorniczku pokręć trochę kierownicą w prawo, lewo zakręć pojeździj troche i wymień jeszcze raz. Powinno być dobrze a jak nie to wymień pompę bo moze być przyczną że pompa pali olej (tak było u mnie)
Mam szyberdach i podejrzewam, że to któryś z kanałów odpływowych jest przytkany. Jak je znaleźć i wyczyścić?


Skoro podejrzewasz że z szyberdachu to: za nim właśnie są w dachu otwory - widać je gołym okiem. Prętem nie radzę czyścić bo zacznie rdzewieć, najlepiej wąż z odpowiednią końcówką (albo karcher ) i do otworu z nim...uważaj żebyś nie nalał do środka auta.
Dalej nie mozesz zrozumiec, ze woda mogla poleciec w nieodpowiednie miejsce? Moze kolega "przedobrzył", zbyt intensywnie myl, chciał zrobic to idealnie, ale przesadził?

Mycie silników to taki znak czasów, teraz fajnie jak jest wszystko sterylne. Tylko momentami to idzie za daleko..


oczywiscie masz rację może był karcher na maxa itd..
ja sam kilka silników nowoczesnych juz umyłem:silnik ma byc ciepły,(trochę przeźroczystej folii sniadaniowej można owinąć alternator czy co tam kto chce) nie gorący potem preparat do mycia silników użyty zgodnie z instrukcją i woda ale z węża pod cisnieniem miejskim,łagodnie rozproszona a nie strumien grubości ołówka potem sprężone powietrze i niech postoji na słoneczku z maską otwartą kilka godzin i nie ma mowy zeby coś nie tak było
A ja zaproponuje środek do czyszczenia felg aluminiowych, 5L koncentratu w ASO Renault kosztuje ok. 50-60 zł (każde ASO ma w swoim asortymencie podobne środki) - felgi wyglądają jak nowe, nawet od środka (na naprawdę stary pył wystarczy użyć dodatkowo szczotki).

Preparat firmy IXEL

...niestety jest potrzebny silny strumień wody do zmycia, więc zalecany karcher chociaż z węża też pewnie da radę - nie próbowałem
Jak już zeszliżmy na te tematy, to moje tak nie mają .
Oczywiście w kojcu wszystko co jest do wysokości kolan jest oblewane (przez dorosłe samce). Najgorzej było z drewnianym płotem od sąsiadów, który musiałem oprócz siatki rzecz oczywista specjalnie zabezpieczyć od dołu folią. Z drugiej strony jest mur i budy. Też obszczywane. Dlatego sczególnie latem bez węża i codziennej szprycy pod ciśnieniem na w/w powierzchnie pionowe się nie obejdzie. Dobrze mają Ci co hodując pieski domowe ,,problem" zostawiają , powiedzmy ,,nieco dalej". Doskonałym środkiem odśmierdzającym na mocznik na powierzchnie bardziej płaskie jest zupełnie nietoksyczny AGRISAN. Co do gówien i technik ich sprzątania ( w końcu to codzienny rytuał) ostatnio sprawilem sobie w sklepie rolniczym wygodniejszą szufelkę i zagarniaczkę (nie lubie się schylać) oraz bardziej przewiewne trzewiki na lato ( w kaloszkach nie idzie wytrzymać). Wczesniej zorganizowałem też pojemnik na kółkach z przykrywką (polecam), a obecnie pracuję nad skuteczną techniką zeskrobywania z betonu gówien miękkich. Oprócz spłukiwania wszystkiego wodą z węża na betony niezastapiony jest oczywiście karcher( zrezygnowałem z wszelkiego podłoża miękkiego i wyłożyłem wszystko płytami pod skos). Ten ostatni wchodzi jak wszystkie inne metody zawiodą. Co potem robię z gównami podlega ścisłej tajemnicy:).
Dzis wytachalem rame z silnikiem i dyfrem przed garaz. Podlaczylem nowo zakupionego mini karchera i dawaj czyscic! Najpierw popsikalem obficie substancja rozpuszczajaca smary. Karcher cos slabo sikal. Po chwili dotarlo do mnie, ze waz dostarczajacy wode jest zapowietrzony. A juz chcialem oddac urzadzenie do sklepu. Ale ten plyn do smarow slabo dziala, a moze warstwa stezalego smaru na korpusie silnika jest bardzo mocna. Sciemnilo sie, a ja nadal widzialem brudny silnik. Po jutrze kupie kilka litrow ropy i popracyje pedzlem, jak przed erą karcherow:). Garazowy sasiad poradzil mi, zeby wypiaskowal ten korpus. Pod warunkiem, ze jest aluminiowy. Czy ten korpus jest alu? Ktos wie? Bo niby stalowego nie nalezy piaskowac, bo rdza go zeżre.
Powoli mysle o lakierniku. Trzeba blachy wypiaskowac i dac nowy lakier.
do Kili:
ale uzywales szampon ? czy ta piana alkaliczna w czarnym pojemniku ? karcher oczywista. i czy uzywales pianowniczki ?


Myłem szamponem w żółtej bańce. Żadnej pianowniczki nie używałem.
A tak ogólnie to rzeczywiście aby dobrze umyć auto, trzeba jechać na myjki ciśnieniowe np. do BP, zapłacić jakieś 7zł i na spokojnie umyć najpierw mydłem z woskiem, potem wodą i tyle.
Jesli chcecie myć wodą ze studni to polecam założenie na węża filtr z włókna PE (nie obniża ciśnienia). Po wuschnięciu zostaje dużo mniej osadu.
najlepsze dla lakieru jest mycie wodą pod niskim cisnieniem (z węża) plus szampon z woskiem

dlaczego nie karcher ? ano dlatego że woda pod wysokim ciśnieniem dociska ziarenka piasku/brudu do lakieru z ogromną siłą powodując powstawanie mikropeknięć i porów

szczególnie niefajny jest karcher dla aut malowanych z wierzchu warstwą klaru czyli lakieru bezbarwnego który potrafi się złuszczać właśnie dzięki działalności ciśnienia wody

proponuję zrobic prosty test - weźcie gąbkę i potraktjcie ją ze dwie minutki karcherem...

co do środków rozpuszczających brud przed myciem - zabójstwo dla lakieru , środki aktywne o działaniu żrąco - rozpuszczającym

ładny lakier na długo to woda z węża , szampon z woskiem i mięciutka gąbka , wytarcie auta po myciu (chocby irchą) no i wosk co jakiś czas

jeśli kogos denerwują ślady po wyschniętej wodzie na szybach i nie wie jak je usunąć - kupić butelkę octu , zmoczyć szmatkę i dokładnie powycierać szyby czystym octem , zaraz potem zmyć obficie wodą i wytrzeć do sucha - efekt - szybki jak nowe

w uzupełnieniu postu Rafika - obrotowe szczoty to też szajs , nikt nie wymienia szczotek tak często jak trzeba , twarde i przepracowane...
rysują na maxa

wiadro gąbka szampon czysta woda tak sie z lakierem zaczyna przygoda ...hehe , jeszcze piosenkę o myciu uklecę

MaRcInS737 dnia 05-02-2007 21:26, w całości zmieniany 1 raz
Ja miałem może nie aż tak tragicznie ale kapało do bagażnika. Mam 3 drzwiowe auto. Pojechałem do mechanika wziął karchera i lał wodę po każdej uszczelce kolo szyby itd. Okazało się że boczna szyba z tyłu była nieszczelna. Szło po słupku bokiem w środku i spływało na nadkole które było całe zawilgocone przez co prawdopodobnie był nie za miły zapach. W sumie mechanik miał trochę zabawy bo trzeba było rozebrać tapicerkę w środku odkleić to i poskładać do kupy z powrotem uszczelnić specjalnym sylikonem. Zapłaciłem 120 zł. Proponuje jak masz możliwość węża z wodą jakąś druga osobę zaprosić do środka Astry:P i lać z zewnątrz i sprawdzać w środku skąd cieknie. Jest też opcja że uszczelka tylniej szyby jest nieszczelna i puszcza wodę. Jak już Ci się uda zrobić to i naprawić to w celu usunięcia zapachu kupić jakiś preparat do tapicerek porządnie wyczyścić w zawilgoconym miejscu a potem albo wywietrzyć co może być ciężkie przy teraźniejszej pogodzie i porze roku albo skminić jakaś farelkę lub suszarka wchodzi w grę i dosuszyć porządnie. Daj znać jak już poczynisz jakieś kroki. Pzdr
Witam, mam do sprzedania zestaw KARCHER model K 5.70 MD wraz z dodatkowymi akcesoriami, w tym T-Racer T-200. Zestaw jest prawie nowy, zakupiony w grudniu 2008 roku, używany zaledwie kilka razy- stan idealny. W komplecie: Myjka K 5.70 z aluminiową dyszą-wąż 7,5 m- dysza Vario Power- dysza rotacyjna-T-Racer-T 2000. Orginalne pudlo + wszelkie instrukcje w j. polskim. Do zestawu dokładam zakupione orginalne akcesoria-dysze Karcher oraz środki czyszczące.
napewno lepiej umyjesz ta myjka niz biezaca woda z koncowka pod węza

No na pewno, szczególnie jak samochód jest bardziej brudny, chcesz wypłukać dokładnie błoto z nadkoli, umyć silnik czy felgi. Przyznam szczerze, że jak mam tylko mocniej przykurzone auto nie chce mi się wyciągać karchera, przedłużacza itd
tzn są specjalne szczotki do mycia karoserii (jakieś specjalne włosie) - ojciec używa ją już latami a przywiózł ja kiedyś z Niemiec. Osobiście postawiłem na gąbkę... najpierw wąż i woda, spłukać autko i myję gąbką... karcher raz używałem i powiem szczerze że bez rewelacji. dla mnie produkt przereklamowany...
ja jeżdżę na Karchera bo mieszkam w bloku a że tzw. moherowe berety są jakie są to nie myje pod blokiem...staram się uważać myjąc ciśnieniowo żeby nie zniszczyć lakieru...później tylko wosk na ciepło i nabłyszczacz i po sprawie...są zestawy do wężów ogrodowych do mycia autka...jakieś szczotki itd...
Co do ilości - roztwór kwasu octowego od 10 do 20%, ale to raczej dla usunięcia kamienia kotłowego, a nie brudu. Sody - 5%.
Karcher nic tu nie da. W obecnym aucie po zakupie wymieniałem wszystkie materiały eksploatacyjne i znalazł się też tam płyn chłodzący. Poprzedni właściciel musiał go wymieniać bardzo dawno temu, bo przypominał gnojowicę, a samochodem dało się jeździć jedynie z załączonym obiegiem nagrzewnicy. Po zalaniu świeżego płynu i przejechaniu ~100km wyglądało jakbym spuszczał to samo, co tam było przedtem. Wszystkie węże poszły do śmieci; nagrzewnica, chłodnica, termostat oraz zbiornik wyrównawczy out i zaczęła się zabawa. Po wtłoczeniu kubika wody zaczęło lecieć dopiero coś, co zaczęło przypominać wodę na wlocie. Odwrócenie strumienia powodowało dalsze wywalanie syfu. Kiedy się wydawało, że jest ok poskładałem całość, znów świeży płyn i w drogę. Po ~500km w układzie znów pływała brązowa maź i na dodatek szlag trafił pompę (ale to była raczej starsza sprawa, tylko teraz ciśnienie myjki jej pomogło). Teraz jestem po ~2000km od początku zabawy i chyba piątej już wymianie płynu. Przy zlewaniu pomału zaczynam dostrzegać to, co wlewałem w chłodnicę, ale jeszcze kilka wymian przed mną. Tak że nie ma lekko. Na zaniedbany układ potrzeba czasu. Przy czym dodam, że samochód od drugiej wymiany ma bardzo dobre chłodzenie i nagrzewnicę musiałem załączać jedynie podczas upałów pokonując Salmopol (zjeżdżając w dół wskaźnik spadł na niebieskie pole). Jeszcze mam historię jak to płukałem układ hamulcowy - było więcej ofiar, ale robota czystsza (nie wliczając wymiany wszystkiego poza pompą i przewodami ).
Ja na giełdzie kupiłem za 40 zł odkurzacz piorący Karcher-a.Przywiezli z niemieckich wystawek.Z kompletem węży itp.Okazało się że jest całkiem sprawny,do drobnych poprawek.Kupiłem niskopieniący płyn i do dzieła.Najpierw delikatną szczotką a potem odkurzaczem wyciągałem wodę i brud.Rewelacja.Poszukajcie na giełdach,można tanim kosztem mieć super tapicerkę i jeszcze kolegom poczyścić....
ostatnio kupiłem myjkę karcher 2.08 w OBI, mała ale 100 bar daje - po pierwszym myciu oddałem z powrotem do sklepu nie była w stanie zmyć czegokolwiek z karoserii - więc jeśli mam latać ze szmatą i wiadrem a potem tylko spłukiwać to wolę od razu pryskać z węża bez zbędnej inwestycji. jednym słowem syfioza bakterioza nie tego się spodziewałem. Raczej bym polecał coś znacznie bardziej wydajnego - ale wtedy cena już nie taka.
Serwis gdzie myto mi tak auto miał coś w rodzaju armatki, jakby karcher z dozownikiem preparatu tylko duzo krótszy. Nie wiem w jaki sposób urządzenie to wyrzucało gotową piane, być może sam preparat po połączeniu z wodą daje taką piane. Spróbowałbym rozrobić to i zapodać do normalnego spryskiwacza roślin, który również ma dozownik i wchodzi bezpośrednio na szybkozłączke do węża...kosztuje to grosze, a moze sie udac!
Auto po lakierowaniu nie należy prze pół roku myć w myjni automatycznej normalne ręczne mycie jest dopuszczalne.Tak samo trzeba uważac ze wszelkiego rodzaju myjkami typu KARCHER bo tak samo możesz zniszczyć lakier na początek radze poczciwą gąbke



Wogóle ja bynajmniej nie uważam, żadnych myjek automatycznych , karcher to jeszcze ewentualnie, ale nie ma to jak poczciwy wąż i gąbeczka, a potem w/w stary t-schirt.
A może jednak oryginalny Karcher?
Co prawda ja tego modelu nie mam, ale ma mój dobry znajomy.
Tak to wygląda, Karcher 2.08plus Poza tym, że zaraz po kupnie mu się włącznik popsuł - naprawili na gwarancji, to nie ma z nią problemów.

Mój tata z racji, że ma mały tabor samochodowy kupił z 4 lata temu Karchera, ale takiego większego z serii HDS z kotłem do podgrzewania + chemią.

Ogólnie nie można było na sprzęt narzekać, choć już kiedyś musiałem czyścić dyszę rozpryskującą paliwo i powymieniać wszystkie uszczelki przy wężach i raz przy ciśnieniomierzu.

To musi byc skuteczne zawsze denerwuje mnie brak cisnienia zeby wyplukac te wszystkie swinstwa



Mam myję Karcher chętnie pożyczę

A co do prysznica to wężę z odkręcanymi końcówkami dosyć dobrze pasują do "wejść" prysznicowych. To bardzo ułatwia mycie.
Po drugie - wymień wężyki paliwowe idące do pompy po te wyglądają na "lekko" spękane.
Wymień uszczelkę pod deklem zaworów, bo trochę cieknie.
Sprawdź stan wszystkich wężyków podciśnieniowych.
Rzuć okiem na węże układu chłodzenia, bo ten powrotny do pompy też za ładnie nie wygląda ( chyba że to takie złudzenie na zdj.).

A na koniec weź karchera i spłucz go trochę, to od razu będzie ładniej pod maską
opisze Wam moją dzisiejszą wyprawę do miasta, chcecie? to poczytajcie :)
cel pierwszy- umyć atuo: wybrałam myjnie ręczną, która ma tez opcje samoobsługową ( ze wjeżdzasz i samemu szorujesz ) . Podjeżdżam, facio juz sie ze zdziwieniem na mnie patrzy , podchodzi i pyta: czy czegos nie szukam :P ja na to , "myjni szukam ale juz znalazłam"! na twarzy gościa maluje sie przezażenie: "ale my mamy myć?" :) mówie że nie, ja sama! a gość oddycha z ulga , "już myślałem" :) czaicie? co sie okazało! udezrzył w bajerę, jak pokazywał mi te wszystkie węże wiadra i gąbki, i powiedział że przestraszył sie, bo jak by go wzieli na Karchera to na pewno coś by poodpadało albo plastik by popękał.
:twisted: :twisted: ale wyraził podziw, ze rdza go za to nie weżmie :)

cel drugi- zaspawać dziurę w tłumiku: histria zupełnie inna , bo pan od tłumików okazał sie profesjonalistą ! szacunek dla niego , bo on sie nie przestraszył trabanta! zabiera sie za wjeżdzanie moim autem na te rampy, kanał czy jak to sie nazywa! wiecie o co chodzi! :) tak pochyło i do góry! pytam z uśmiechem: "a wie pan gdzie sa biegi? " a on na to! "dowiem się" :) pokazłam mu i wjechał i potem zjechał :) a za zaspawanie dookoła , tam gdzie rura wychodzi z przedniego tłumika i przyspawanie wspornika skasował 3 dychy? dużo czy nie? :)

cytując jędrka! "ale ludzie! ile ja mam przygód!" :) :):)
Sprzedam cały osprzęt który jest potrzebny do usuwania graffiti i zabezpieczania przed graffiti.

1. Polonez Truck (opony zimowe, 5 osobowy, przedłużony, zbiornik na gaz 110l wchodzi 90l, tankowany tylko na shellu jeśli ma to jakieś znaczenie, przegląd za rok, ubezpieczenie do października) - 2000zł
2. Myjka Karcher 1000DE - spalinowy silnik napędzający pompę oraz spalinowa nagrzewnica - 150 bar woda 100 Celsjusza - wszystko tak pomyślane żeby można było bez kabla prądu elektrycznego poruszać się dookoła budynków. (kompletnie wyposażona) - 6000zł (nówka kosztuje 25000 netto i to chyba w EURO
Technologia AGS - i kontakt do importera technologii
Przejęcie klientów
3. Kilkaset metrów węży na wodę, zbiornik na wodę, prezenter technologii AGS, przeróżne szybko złączki opaski zaciskowe, kije teleskopowe, wałki, pędzle pojemniki, atomizery spryskiwacze, regały, i całe mnóstwo pomocnego sprzętu) 1000zł
4. Domena internetowa antigraffiti.pl wraz ze stroną internetową dobrze wy pozycjonowana na wszystkie frazy typu (usuwanie graffiti, czyszczenie graffiti, antigraffiti, antygraffiti, walka z graffiti, zabezpieczenia graffiti, zabezpieczanie przed graffiti itd) w top 10. Do tego domena antygraffiti.com 1000zł
5. kompresor powietrzny jakieś dobrej firmy 24 l silnk olejowy wiek 6 mcy - 400zł
6. Chemia nie wiem ile tego mam ale pewnie coś za 1000zł
Jak coś mi się przypomni to dorzuce gratis

Sprzedaje z powodów osobistych zależy mi na czasie całość 11500 zależy mi głównie na myjce żeby ją sprzedać jak ktoś będzie zainteresowany kompletem 10000zł
A może tak na teletomboli obok kartonowego pudełka z kartkami na numerki,postawić pudełko na datki na zakup kilku "Karcherów"?



Karcher to nie jest najlepsze urządzenie do mycia rowerów. W Zdz będzie jeden wąż z wodą z sieci (ciśnienie będzie ok:) ) do mycia rowerów. Myślę, że da rade
5-6 stanowisk TO JEST MINIMUM
niekoniecznie musi byc przy kazdym karcher ale nawet zwykly wąż ogrodowy wystarczy (byle bylo duze cisnienie w nim)

STAŁEM W KOLEJCE PONAD 2 GODZINY !!!! MYSLALEM ZE MNIE CH**** STRZELI !!!! A I TAK SIE NIE DOPCHAŁEM DO DZIAŁAJĄCEGO KARCHERA :/



ja stalem do wozu strazackiego i tuz przede mna zabraklo wody ale nie robilem z tego afery
Witam!

Dużymi krokami zbliża się sezon rowerowy, a co za tym idzie początek naszych BIKEMARATONÓW.
W tamtym roku było parę przykrych zaniedbań ze strony orga tak więc postanowiłem napisać tu ten temat.

Oto parę rzeczy które organizator powinien przypilnować w następnym sezonie :
- myjki po zawodach (jeden karcher + parę zwykłych węży ogrodowych z normalnym ciśnieniem)
- większe odstępy czasowe między kategoriami (np.10 min)
- poprawa bezpieczeństwa przejazdów np. przez drogę (a nie jak to było w Krakowie... mało brakowało a sprawdzałbym chropowatość asfaltu nosem.... ;/ )
- bufety w miejscach w których droga jest szeroka.... (np. lewa strona tylko bierze w czasie jazdy kubek i jedzie dalej, a po prawej stoją Ci co jedzą, piją itp.)

I to chyba tyle....z tego co mi się przypomina

Proszę tu zamieszczać też swoje spostrzeżenia
Ja znowu używam tylko miękkich szczotek. Na logikę jeżeli zostanie ziarnko piasku po nidokładnym spłukaniu, a często zostaje przyklejone z brudem to gąbką prędzej dociśniesz do lakieru to ziarnko i porysujesz lakier, niż miękką szczotką. Szczotką nie ma szansz docisnąć piachu do lakieru i porysować. Od ponad dziesięciu lat myję auta tylko szczotkami i nie mam p;orysowanych. Tam mają Karchera, ja muszę się zadowolić wężem ogrodowym, szcotką i kubłem

I jeszcze jeden sposób na sprawdzenie źródła przecieku: po prostu wsiadamy do auta a kolega z wężem (nie swoim :wink: ) polewa - my tylko śledzimy wodę
Nara



nie zdaje to zawsze egzaminu...typ mi lal wode nawet pod cisnieniem z karchera a itak nie ciekla...a jak pada deszcz to ktoredys sie dostaje...
Marcin Dziki czytalem..... ale moje pyatnie bylo inne niz odpowiiedzi w tym temacie.....

Dzisiaj rozlaczylem elektrozawor i kostke z panelu sterowania...

Na co stawiacie:

- zapchana nagrzewnica....(czy jak przeplucze ja karcher-em, nic sie niestanie)
- czy bedzie to elektro zawor

Oraz pytanie na kture widzialem odpowiedz ale po 30 min szukania niemoge jej ponownie znalezdz.....

-Czy weze od chlodnicy powinny byc oby dwa gorace...
- Czy gorny goracy a dolny zimny?

Dzieki za odpowiedz..i mam nadzije ze nie naraze sie admina.(Sorkki)
właśnie wczoraj w Carrefourze zakupiłem maszyne do mycia wszelkiego Karcher.
były w ofercie dwa modele.
o ile pamiętam K 2.01 i K2.02, parametry prawie takie same: moc silnika 1,3 kw i 1,4 kw i wydajność 310l/h oraz 330l/h. zatem jak jużpisałem parametry bardzo podobne a cena 199 oraz 249 zł.

ja dla własnych potrzeb zakupiłem ten model za 199 zł. model ten posiada funkcję pobierania płynu myjącego, w zestawie dwie dysze jedna o silnym strumieniu prostym druga natomiast to strumień wirujący.

cały zestaw jest bardzo mały, zatem bardzo nadaje siedo naszych potrzeb o ile ktoś takowe urządzenie potrzebuje.

wypróbowałem narazie na myciu samochodu, i jestem bardzo zadowolony, zatem o ile pozwoli pogoda w sobotę sprawdzę na przyczepie (stała pod drzewem całą zimę niczym nie przykryta).

muszę jeszcze sprawdzić jaki środek myjący będzie najlepszy.

w kazdym razie gdyby ktoś potrzebował taką maszynę już wiadomo gdzie trzeba się udać.
swoją droga jestem pod wrażeniem ile ta maszyna potrzebuje wody do mycia samochodu(nieporównywalnie mniej od tradycyjnego mycia wężem).

pozdrawiam tomasz, rybnik
Widzę, że już wszystkich nosi i nie możemy doczekać się wyjazdu z przyczepą.

Właśnie wróciłem z OBI gdzie zakupiłem KARCHER K2.02PLUS cena 239 zł - dwa lata gwarancji.

W zestawie wszystko co potrzeba do mycia: dwie dysze wysokiegi ciśnienia, szczotka niskociśnieniowa do doszorowania ręcznego tego co nie spłukało się samo, rurka dozująca środek, filtr i złączka do węża ogrodowego.

Jutro mycie pozdrawiam .
Zanim zdecydowalem sie na zakup oryginalnego dlugiego weza Karchera zajrzalem na kochane Allegro - i cale szczescie bo znalazlem sporo ciekawych ofert firm ktore chyba na codzien zajmuja sie dorabianiem wezy wysokocisnieniowych. Za 8mb weza z dedykowanymi do mojego urzadzonka koncowkami zaplacilem z przyslka 75PLN - jezeli ktos nosi sie zamiarem kupna to polecam najpierw tam zajrzec.
Waz juz sprawdzilem - bez zadnych wyciekow mimo to nie oryginal.
Może koledzy mają jakiś patent na czyszczenie węży od kubełka? Posiadam węże z Obi,przeźroczyste I już widzę jak siadają tam jakieś czarne gloniska i inne paskudeła... Jak to później wyczyścić ? Mówię od razu że nie mam żadnych długich sprężyn,karchera, i nie mam zamiaru kupować tych czyścików Fluvalowskich
Z węża z kranu lub karchera razem z moto . Byle ciśnienie było
ale to jest bezpieczne bo myli nawet tym zbiornik aluminiowy od ciezarowki

niestety moj szef (tata bo pracuje u niego) to nie chce nam kupic karchera na ciepła wode nawet na zimna wiec niestety srodki zostaja i waz a na koncu bezpiecznik włozony
Wiele myjni oferuje usluge mycia silnika, ale mozesz zrobic to sam, jak masz Karchera lub waz ogrodowy gorzej ze sciekami w practikerze kupisz srodek w sprayu do mycia silnikow, spryskujesz i po 15 min splukujesz i jest czysciuki.
Trzeba tam płukac częstko wodą z węża lub Karchera lejąc w szczelinę progu lub przednich drzwi.Raz w roku odkręcic nadkola w tym miejscu i wymyc. Tam ścieka woda z przedniej szyby.
Dokladnie, nie oplaca sie przeplacac jesli to ma byc do uzytku czysto domowego

A powiedzcie mi, ten maly karcher ciagnie wode czy trzeba mu podac pod cisnieniem?

Jak np bym wlozyl waz do banki i do karchera to pociagnie czy nie?
Jedyne zagrożenie jak karcherem to chyba tlyko jak mas zsłaby lakier i mocnego karchera ale ja bym umył wężem, nieznam sie na skuterach ale lepije uważać żeby jakiejś elektryki nie skopać albo coś...
ja myje węzem ogrodowym nie było problemów ale raczej trzeba unikać lania do wydechu i filtra powietrza:) karchera nie polecam- za doże ciśnienie:)
moze ja poprostu przepukac.wyciagnac weze od niej i wsadzic karchera i dowalic cisnienie!!??

...niestety jest potrzebny silny strumień wody do zmycia, więc zalecany karcher chociaż z węża też pewnie da radę - nie próbowałem



Z węża to można ogródek podlać,do takiego mycia potrzebne jest ciśnienie.
ja mam karchera 2.16 i z tego co wiem jest to podstawowy model ale przez 2 lata uzytkowania nic sie z tym nie dzieje :) denerwujacy moze byc tylko waz, poniewaz ma tylko 3 m dl i zeby umyc auto trzeba nosic ze soba cala myjke :D ja polecam karchera :)
Chlodnice, weze i blok przeplukalem..A cisnienie...hmm..Kranowe podkrecone z hydrofora Ale zapne moze jeszcze Karchera.. Oby wydechem nie wyszlo Z drugiej strony - i tak jest lepiej niz bylo wiec i tak sie ciesze..
POLECAM myjkę KARCHER model K 2.02 ciśnienie robocze 100 bar wystarczające wyposażenie: pistolet spryskujący,4m węża,jednostopniowa lanca spryskująca,dysza rotacyjna,możliwość podłączenia środka czyszczącego.
Używam go od 2 lat jest mały i poręczny.
ja mam swojego pseudo "karchera" TOYO czy coś a nawet dwa bo w jednym mi pies przegryzł ten okuty czy jakiś tam wąż
5-6 stanowisk TO JEST MINIMUM
niekoniecznie musi byc przy kazdym karcher ale nawet zwykly wąż ogrodowy wystarczy (byle bylo duze cisnienie w nim)

STAŁEM W KOLEJCE PONAD 2 GODZINY !!!! MYSLALEM ZE MNIE CH**** STRZELI !!!! A I TAK SIE NIE DOPCHAŁEM DO DZIAŁAJĄCEGO KARCHERA :/
Wiecie cooo;

Tak czytając te Państwa posty, to widzę,że jesteście zachwycieni marką KARCHER ( jak VOlvo wśród samochodów - o czym poniżej). Też się dałem nabrać w ub. roku na trochę większego Karchera z serii 8.01. też ma już zbiorniczek wbudowany, dwie lance w tym tą Vario.
Musze przyznać,ze po "myciu" nawet z użyciem tych cudownych szamponów KArcherowskich i tak musiałem "dygać" z gąbką!!!!
Powiedzcie to szczerze: KARCHER NIE MYJE - KARCHER PŁUCZE i zmiękcza jedynie powierzchnie, które do całkowitego umycia i tak potrzebują szczotki/gąbki!!!
Dlatego kupiłem sobie dodatkową końcówkę ze szczotką kręcącą się, ale wtedy doszedłem do wniosku, że jak mam to całe ustrojstwo rozstawiać, podłączać do prądu i wody, to wolę już wąż ogrodowy i pistolet do spryskiwania kwiatków za 20 PLN= efekt TEN SAM !!!!

Jak już mogę coś doradzić i chcecie kupić Karchera, to chociaż nie oszczędzajcie na dłuższy niż standardowy 3-4 metry wąż = dokupcie dłuższy np. 6m!
Irytujące jest chodzenie dookoła samochodu czy przyczepy i co chwila przestawianie agregartu i osobnego zbiorniczka - jeśli ktoś ma niewbudowany - zbiorniczek na chemię.

To tylko tak się chciałem podzielić wrażeniami.
Mam takie wrażenia jak po jeździe i uzytkowaniu VOLVO ( V40), gdzie na forum mówi się/pisze, że to taki super samochód ( ale to są opinie świeżo co upieczonych nabywców) , bo u starszych użytkowników VOLVO mówi się dwa razy "dzień dobry", bo pierwszy raz - rano w serwisie a drugi raz już w pracy....sorry takie skojarzenia , ale oparte na własnych doświadczeniach ( i nie tylko własnych).
Pozdarwiam wszystkich, sorry za dawkę krytyki,ale mam nadzieję,że konstruktywnej.
BArtek
Pytanko do Arbajk.
Czy konserwowałeś może progi? Jeżeli tak to jakim środkiem. Jeśli nie stanowi to dla Ciebie problemu to napisz troszkę szerzej (podejście od strony praktycznej) jak przebiegały prace oraz coś więcej na temat tego środka (gdzie i za ile).


Jasne że moge szeżej:)
Więc problem wyglądał tak auto świeżo kupione z niemiec, konserwacja jedynie ta co w fabryce a że unas nieszczędzą soli to postanowiłem zabezpieczyc się od spodu. Dowiedziałem się ze koszt tej operacji to 600zł konserwacja spodu + profile zamknięte. Więc z moich kalkulacji wyszło że za 150zł zrobie sam. I poczytałem i zakupiłem 5 litrów konserwacji boll do podwozi pod natrysk, 4 litry bolla do proflii zamkniętych, bęzyne extrakcyjną, dwie szczotki druciane (wąską i szeroką), folia i taśma malarska.
Gdy nadszedł ten dzień auto zostało postawione nad kanałem, pozbawione plastikowych osłon na przewody, osłon wydechu. Następnie lekko wyszczotkowałem cały spód auta. Potem do pomocy wkroczył karcher (można zastąpić węzem ogrodowym i szczotką ryżową). zostało umyte całe podwozie. gdy tam sobie schło zabrałem się za nadkola: czyli zdejmowałem plastikowe nadkola z przodu ( z tyłu brak) osłone rury wlewu paliwa i plastik pomiędzy blachą a zderzakiem. czyczczenie takie samo jak przy podwoziu. Przy czyszczeniu przodu proponuje zwrocic szczególną uwage na łączenie błotnika z progiem gdyż tam z moich obserwacji zbiera się najwiecej piassku i wszelakiego syfu. Następnie gdy wszystko było suchutkie i czyste zabezpieczyłem całe auto folia od góry aby niezapylic go konserwacją wydech został okrecony folią ( po zabrudzeniu wydechu również mamy piękny efekt zapachowy ) smarem wszelkie gwinty oraz linke cahmulca aby niedostało się nic pod pancerz, zasłoniłem silnik . najpierw zaczołem od konserwacji profilli czyli podłużnice wszelakie i progi do podłuznic z przedziału przedniego radze zaopatrzyć się w cienki węzyk. Progi przysporzyły mi więcej trudności gdyż od spodu ani od nadkul nieznalazłem korków czy tez dziur ale po dłuższym zastanowieniu znalazłem je pod plastikowymi nakładkami na progach ktore ukazują sie po otwarciu drzwi. Starałem się równomiernie rozprowadzic po sciankach konserwacje Zostawiłem auto na noc a po nocy przyszła konserwacja na spód. Robiłem w tej kolejności gdyz konserwacja do profili ma to do siebie ze wypływa na łonczeniach blach i dzięki temu mam ładnie wypełnione te miejsca odpowiednim specyfikiem. konserwacja do podwozia położona pistoletem na spód nastepnie na tylne nadkola. Z przodu konserwowałem tylko te miejsca które wystają poza nadkole i pewną czesc zanim. Reszte potraktowałem tą do profilli. Zostawiłem na dobe do wyschnięcia i następnie poskręcałem wszystko co wczesniej wymontowałem. Dodam że masy do podwozi bolla schną dłużej od pozostałych które miałem przyjemnośc stosować wcześniej(Novol, Goldcar) ale uważam je za najlepsze.
Aha co do cen to 18zł za litr do profili 15zł za litr do konserwacji podwozia
Kupowałem w sklapie Sikensa z lakierami do samochodów a dostać można w większości sklepów motoryzacyjnych
Witam wszystkich!!!! U mnie w jednosce czyli KSRG OSP Więcbork ktora jest na trzecim miejscu w kujawsko-pomorskim ze wzgledu na wyposazenie i liczbe wyjzadow. Srednio rocznie wyjezdzamy do ok. 140 wyjzadow. Na naszym wyposazeniu jest: GCBA 5/24 na podwoziu JELCZ 010 R bardzo dobze znany Samochód gaśniczy cieżki lecz zadko spotykany w OSP. Dostalismy go z Szkoly Podoficerskiej PSP w Bydgoszczy w 2000 r. Bardzo dobrze zdaje sie egzamin jako Woz gasniczy itp. Na Jelczu zabudowane sa: oczywiscie to co firmow a wiec zbiornik wody - 5000l., zbiornik na srodek pianotworczy- 500l. auto poutopompa ROZENBAUER-a o wydajnosci 24hl/min, Dzialko wodno-pianowe o wydajnosci 16hl/min,Szybkie natarcie - 60m. Pelna Armatura wodno-pianowa!!!! Aparaty drug oddechowych AUER - BD86 (dwa zesatwy)AP-3 (dwa zestawy), Agregat pradotworczy 2,2KW,maszt oswietleniowy z najasnicami, Pompa Plywajaca NIAGARA-1 (800l./min)Piła do drzewa,WODERY,kompletny sprzent osobisty strażaka!!!,Walizka Ratownictwa Medycznego wraz ze noszami,sprzent buzacyitp. Drugim Samochodem na wyposazeniu naszej jednostki jest SLRT na podwoziu LUBLIN II. Bardzo dobrze skarasowany samochód poniewaz pdosiada siedem skrytek przystosowanych do zamatowania sprzentu ratowniczego. NA wyposazeniu SRT znajduje sie:

Kabina-latarki do kierowania ruchem z ladowarkami szt-3 ,szperacze,radjostacja stacjonalna i MOTORORE przenosne,Kapletnysprzent osobisty!!!!

1. skrytka(za dowodca) Hełmy typu pad-tejm(smiesznie sie w nich wyglada jak ze Gwiezdnych wojen )Kamizelki Asekuracyjne szt-5, Weze tloczne W-52 wraz z armatura do podawania Piany gasniczej,zbiornik 40l.srodka pianotwurczego,Zestaw Ratownictwa Medycznego PSP-R1,Deska ortopedyczn,kamizelka"KED",Zestaw szyn KLAMERA,

2. skrytka.Pila firmy STHIL do ciecia stali i betonu,Pila do ciecia drzewa (STHIL)Stojak hydrantowy wraz ze kluczem, bojki i zutki ratownicze,kombinezony do usuwania owadów wraz ze podrecznym sprzentem pomocniczym,kotwice ratownicze,linki itp.znaki ostrzegawcze i akcesoria zabezpieczajace miejsce akcji

3.skrytka. Myjka wysokocisnieniowa "KARCHER", Kombinezony nie zatapialne (szt-2),Pąpa szlamowa o wydajnosci 940l./min i wysokosci podnoszenia do 10m.,Znaki ostrzegawcze,

4.skrytka. Zestaw narzedzi hydralicznych firm. "WEBER" tj. rozpieracze i nozyce hydraliczne,podnosnik cylidryczny,Agregat wraz ze pompą hydraliczna, zwijak ze 20m.weżami hydralicznymi.

5.skrytka. "SORBENTT-compckt",gasnice,pacholki, i oczywiscie najczesciej uzywanny sprzent czyli lopaty,miotly, itp.

6.skrytka. Agregat prądotwórczy 2,0 KW, Zestaw do sciagania kolumn kierownicy,linki asekurcyjne,srzent buzacy,

7.skrytka.Aparaty dróg oddechowych AUER BD-86 (dwa komplety), Butle zapasowe,trzy komplety NOMEX-sów,

8.Dach pojazdu.Sanie wodno-lodowe,drbina nasadkowa DN2,7 (szt.4), Maszt Oswitleniowy,

Nasza jednostka dodatkowo jest wyposazona w Sop "FIAT" (jest to nasz zasuzony woż operacyjny

NASZA JESDNOSTKA JEST NAJLEPSZA !!!!!!!!! p.s MOJE GG 5504480 !!!!!
ADNOTACJA MODERATORA
-drogi Strażaku prosze o nie pisania dwa razy tego samego postu.Jesli już to prosze poiprzedni post usunąc a jesli nie da rady zwrócić się do kogoś z moderatorów wtej sprawie.Napraqde nie ma sensu pisainie dwa razy tego samego.Pozdrawiam
główny moderator
prawie wszystko zgodnie z technologią

w oryginale ślizgi górne-okrągłe występują w 4ech rozmiarach : 4.2 - 5.2 - 6.2 - 7.2mm
dolne-prostokątne w 5ciu od 13 do 17mm, warto się wyposażyć w kilka więcej niż wynika z ilości zamontowanych w maszynie (8 górnych i 8 dolnych) aby dobrze dobrać luzy i pasowania

- demontujemy "stopę" (lub "trep" jak pisał kolega powyżej) ale sworzeń zakładamy z powrotem do otworu "szuflady" (przesuwna-ruchoma wewnętrzna prowadnica siłownika) i siłownika
- myjemy dokładnie wszystko wodą pod ciśnieniem (KARCHER) poruszając czasem podporą w górę i dół, tak aby uzyskać możliwość spojrzenia "na wylot" od góry podpory
- odkręcamy dwie blokady zewnętrznych dolnych ślizgów (klucz 16 - 4 śruby M10x15 uwaga! lubią się czasem ukręcić) wyciągamy stare ślizgi (jeśli jeszcze są ) jeśli nie chcą wyjść wyciskamy je ruchem podpory w dół
- chowamy podporę maksymalnie do góry aby szuflada odsłoniła wewnętrzne dolne klocki ślizgów zamontowane w ściankach przedniej i wewnętrznej obudowy podpory
- jeśli "wywinięcie" dolnej krawędzi "szuflady" nie pozwala na schowanie jej do momentu odkrycia wnęk dolnych ślizgów, trzeba je wyprostować - doprowadzić do płaszczyzny - za pomocą młota i palnika a ostre krawędzie zeszlifować
- czyścimy wszystko dokładnie usuwając stare ślizgi, brud, ziemię, beton, asfalt itp a także zeszlifowujemy wszelkie zadziory powstałe w wyniku tarcia o metal
teraz zajmujemy się górą:
- chowamy do oporu podporę i odkręcamy przewody zaślepiając je natychmiast (aby się nie wysunął siłownik), najlepiej zakupić zaślepki w firmie hydraulicznej (tam gdzie węże) albo wykonać ze starych zaspawanych końcówek przewodów
- teraz korzystając z podparcia tylnym ramieniem podkładamy pod dół siłownika odpowiednią podpórkę (rura metalowa, klocek drewniany) aby uzyskać "luz" na górnym sworzniu, w tym celu można zastosować podnośnik, sam używam kawałka rury wodociągowej PP o długości ok 1 metra dzięki której po podparciu siłownika, opuszczając maszynę na wysuwie tylnego ramienia, doprowadzam do wysunięcia całości górą w stopniu umożliwiającym wymianę górnych wkładek, ale jak pisałem można to zrobić lewarkiem, lub też o wiele wygodniej i bezpieczniej zapinając górę siłownika do wyciągarki w garażu lub wózka widłowego
- wymieniamy górne ślizgi trzymając się schematu: grubsze do środka maszyny - cieńsze na zewnątrz (dlaczego? bo tak samo zrobimy na dole), zachowujemy lekki luz aby zmontować-zsunąć całość bez używania siły (pod własnym ciężarem)
- montujemy sworzeń i przewody i zajmujemy się dolnymi ślizgami
- najpierw zakładamy we wnękach ślizgi wewnętrzne (można użyć lekkiej "perswazji" młotkiem bo czasem nie chcą wejść przez zadziory) jeśli nie chcą się trzymać same używamy smaru jako kleju, proponuję zamontować 16mm lub nawet 17mm zależnie od luzu ale im grubsze tym lepsze bo potem aby skasować luzy wystarczy wymienić cienkie zewnętrzne na grubsze bez korowodów z demontażem stopy itd...
- wysuwamy stopę do ok 1/2 długości i wtedy montujemy tym razem pasownie zewnętrzne dolne ślizgi i zakręcamy blokadki
- kończymy montując stopę podpory, warto wyposażyć się w nowe sworznie i ich zabezpieczenia (segery)

niestety nie mam fotek aby rozjaśnić procedurę...

w niektórych przypadkach konieczne jest wysunięcie całości w dół - jest to możliwe jednak dopiero po zniszczeniu, ścięciu lub wytopieniu palnikiem górnych ślizgów
Obiecałem, kilku ludzi się pyta, no więc napiszę

Rzecz dotyczy montażu xenonów w A6 C6 "tak jak w fabryce" (no... prawie ).

Co potrzeba i jakie koszty? (realne, poniesione przeze mnie):

-lampy xenon kompletne, nietłuczone (1200PLN)
-czujniki zawieszenia 2 szt (w sumie 259 PLN)
-moduł poziomowania świateł (259PLN)
-zderzak (200PLN)
-zaślepki zderzaka (100PLN) - nowe
-spryskiwacze reflektorów 2 szt(150PLN) - nowe
-węże, opaski (70PLN) - nowe
-złączki węży, mocowania (100PLN) - nowe
-wtyczki do lamp 2szt, wtyczki do czujników 2szt, wtyczka modułu poziomowania, wsuwki do nich (około 140PLN) - nowe
-pompa spryskiwaczy (90PLN) - nowa
-kabelki, kable, pierdolitka (z pralki automatycznej ze śmietnika, albo w części nowe - koszt około 20PLN)
-lakiernik (zderzak, zaślepki) - 300PLN

To chyba wszystko. Koszt części (w sporej części nowych, albo z gwarancją sklepu - moduł, czujnki) - to około 3000PLN. Z tego około 500-600PLN można "odzyskać" sprzedając stare lampy halogenowe i zderzak.

Lampy działają jak powinny, po zapaleniu pięknie ustawiają się w pozycji pracy, spryskiwacze czyszczą jak karcher, nic nie puka, nie stuka, nie skrzypi, nie wyładowuje akumulatora, nie topi bezpieczników...

Montaż nie jest specjalnie ani trudny, ale nie jest też łatwy. Nie jestem ani mechanikiem, ani elektrykiem - a jakoś sobie z tym poradziłem. Jedyna rzecz której to wszystko wymaga - to spora ilość czasu (około 30 godzin). Montaż nie ma w sobie elementów rzeźby - okablowanie zrobione prawie takie jak w oryginale (ja zdecydowałem się na montaż elektroniki po stronie lewej, a nie prawej - lepsze dojście, więcej miejsca, okablowanie od lamp prowadzone kanałem nad lewym nadkolem, dostępność gotowej wiązki napięciowej z bezpiecznikami od starej instalacji podnoszenia reflektorów, dostępność rozdzielnika CAN i sto innych... )
Montaż czujników zawieszenia jak w oryginale - czasochłonne, ale stosunkowo proste. Okablowanie od nich pociągnięte jak w ori, to akurat proste - są gotowe dziurki/dziury/kanały do ich przeprowadzenia.
Same lampy wymagają pociągnięcia 5 dodatkowych żyłek do każdej (1 nieużywana już jest i można ją wykorzystać... być może dwie, ja jednak zlokalizowałem tylko jedną... ).
NAJMNIEJ roboty jest z samymi spryskiwaczami - instalacja ciśnieniowa przy użyciu ori złączek i długości węży zajmuje 1 godzinę ( z przerwą na kawę). Zbiornik może być stary - trzeba tyko usunąć 1 zaślepkę i z użyciem ori pierścienia wetknąć tam pompę. Pompę można spiąć równolegle ze spryskami szyby, jak nie ma bordnetza obsługującego ich pracy.
Na końcu VAG, uaktywnienie w CAN-gateway modułu 55, adaptacja modułu 55, kodowanie bordnetza (zamiast 0 dla zwykłych reflektoró - 2, albo 4). Jeśli trzeba to kluczyk i ręczna korekta światełek i... to wszystko.

Generalnie mod wykonałem z pomocą kuzyna lakiernika (uparłem się żeby wziął kasę za lakierowanie zderzaka jak inni), Pawła z Forum (nieoceniona pomoc w podesłaniu zdjęć i komentarzy dotyczących umiescowienia czujników w zawieszeniu), oraz schematów instalacji elektrycznej w języku chińskim (w innym nie mogłem znaleźć, a po polsku mam tylko do instalacji skrętnej - zupełnie innej elektrycznie - pozamieniane piny - i znacznie łatwiejszej - o 4 kable do świateł mniej...)

Jakby ktoś kiedyś potrzebował info - służę pomocą.

Pozdr
_TMr
Zamawiający 20 Rejonowe Warsztaty Techniczne w Lublinie, informuje o wpłynięciu protestu na treść Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia o poniższej treści.

Protestujący:
BM AQUA Brzeziński Morawiecki Spółka Jawna
42-506 Będzin
ul. Mickiewicz 63

Protest
w postępowaniu przetargowym
dotyczącego dostawy urządzeń warsztatowych

Działając na podstawie art. 179 i nast. Ustawy z dnia 29 stycznia 2004r. Prawo zamówień publicznych, składam protest w postępowaniu przetargowym dotyczącym dostawy urządzeń warsztatowych na treść Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia poprzez opisanie przedmiotu zamówienia w sposób naruszający zasadę zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców, wykonawców przejawiające się w:

Żądaniu konkretnych i oznaczonych produktów jakimi są:

1.Wysokociśnieniowe urządzenie czyszczące z podgrzewaczem wody.

Opis urządzenia:
• Wydajność tłoczenia [l/h]: 800-1850
• Ciśnienie [bar]: 30-180
• Max. temp. podgrzewania [°C]: 140
• Servopress/Variotemp
• Variotemp + Service Control:
• Dysza Power:
• Moc przyłącza [kW]: 12-15
• Pojemność zbiornika paliwa [l]: 25
• Ciężar [kg]: do 280
• Pojemność zbiornika chemii [l]: 2x25
• Wymiary dł×szer×wys [mm]: 1500x834x1015
wąż wysokociśnieniowy 15 m,
• pistolet servopress z wkładką softgrip, lanca obrotowa 1050 mm,
• dysza power 25o ;,
• wtyczka ze zmianą biegunów.
• Urządzenie wyposażone w wąż longlife,
• dwa silniki chłodzone wodą, tłoki z tulejami ceramicznymi.
• wskaźnik poziomu paliwa,
• zabezpieczenia przed osadzaniem się kamienia kotłowego.
• ogranicznik temperatury spalin
• Napełniane od zewnątrz zbiorniki na środek czyszczący, środek zmiękczający wodę i paliwo, bez konieczności otwierania pokrywy.
• Obrotowe połączenia lancy i węża wysokociśnieniowego z pistoletem dająca się przekręcić pod ciśnieniem.
• zabezpieczenie przed brakiem wody, kontrola kierunku obrotów,
• bezpieczne napięcie sterowania 24 V.
• bezstopniowe ustawianie temperatury, ciśnienia i wydatku wody bezpośrednio na pistolecie.
• Service Control rejestrujący wszystkie dane eksploatacyjne i wskazuje diodami LED terminy konserwacji i ewentualne zakłócenia.
• podręczny schowek
• możliwość podawania środka myjącego przy maksymalnym ciśnieniu

Ww. parametry i oznaczenia identyfikują tylko i wyłącznie myjkę wysokociśnieniową Karcer HDS 2000 Super, parametry techniczne i wyposażenie dokładnie jak w aktualnym katalogu produktów Karcer. Wyróżnione parametry w opisie urządzenia posiadają tylko i wyłącznie urządzenia Karcer.

2.Myjka wysokociśnieniowa bez podgrzewania wody.

Opis urządzenia:
(wyposażona w kółka do jej transportu) bez podgrzewania wody z 4 biegunowym wolnoobrotowym silnikiem trójfazowym, z regulacją ciśnienia i wydatku wody na pistolecie z lancą ze stali nierdzewnej o długości 1050 mm z wbudowanym zbiornikiem na detergent z dyszą rotacyjna w standardzie ze zwijaczem przewodu wysokociśnieniowego
z zabezpieczeniem przed skręcaniem oraz z kontrolą ciśnienia.
Ponadto myjka powinna spełniać poniższe dane techniczne:
• Napięcie elektryczne 400V
• Częstotliwość 50 Hz
• Wydajność tłoczenia 650-1300 l/h
• Ciśnienie 30-180/3-18 bar/MPa
• Max. temperatura wody doprowadzanej do 60 0C
• Moc 9,2 kW
• Ciężar 64 kg
• Wymiary (dł. x szer. x wys.) w mm - 560 x 500 x 1090
• Pojemność zbiornika na detergent 6 l.

Ww. parametry i oznaczenia identyfikują tylko i wyłącznie myjkę wysokociśnieniową Karcer HD 13/18-4 SX Plus, parametry techniczne i wyposażenie dokładnie jak
w aktualnym katalogu produktów Karcer. Wyróżnione parametry w opisie urządzenia posiadają tylko i wyłącznie urządzenia Karcer.

Mając na uwadze powyższe, Zamawiającemu zarzucam naruszenie przepisu art. 7 ust. 1 oraz 29 ust. 2 ustawy z dnia 29 stycznia 2004r. Prawo zamówień publicznych, poprzez zawarcie w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia treści naruszających zasadę uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców.

W związku z powyższym wnoszę o :
- uwzględnieniu protestu,
- zmianę treści Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia poprzez dopuszczenie podobnych urządzeń innych niż Karcer producentów tj.
o porównywalnych parametrach technicznych i wyposażeniu.

Uzasadnienie

W pierwszej kolejności wskazać należy, że niniejszy protest został wniesiony w terminie, skoro Protestujący powziął wiadomość o jednoznacznym żądaniu (określeniu parametrów i rodzaju oczekiwanych urządzeń przez Zamawiającego, ogłoszenie o przetargu z dn. 11.10.2007r., zaś protest wnosi się w dniu 15 października 2007r.

Przed przystąpieniem do formułowania i uzasadniania zarzutu wskazuję, że składając niniejszy protest posiadam interes prawny, który to w wyniku skarżonej treści SIWZ może doznać uszczerbku. Oczywistym jest, że w sytuacji gdy oferta Protestującego zostanie uznana za niezgodną z treścią SIWZ podlegać będzie odrzuceniu. Zatem SIWZ naruszająca zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców uniemożliwia w efekcie wygranie postępowania i zawarcia ważnej umowy o zamówienia publiczne z BM AQUA Brzeziński Morawiecki Spółka Jawna

Przechodząc do merytorycznego uzasadnienia wskazuje się, że zgodnie z art. 7 ust. 1 Ustawy Prawo zamówień publicznych Zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji oraz równe traktowanie wykonawców. W świetle natomiast art. 29 ust. 1 ww. ustawy przedmiot zamówienia opisuje się w sposób jednoznaczny i wyczerpujący za pomocą dostatecznie dokładnych i zrozumiałych określeń uwzględniając wszystkie wymagania i okoliczności mogące mieć wpływ na sporządzenie oferty. Ustęp drugi tego przepisu stanowi natomiast, iż przedmiotu zamówienia nie można opisywać w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję.

Treść powyższych przepisów jednoznacznie wskazuje, iż przy sporządzeniu Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia nie można żądać przedmiotu zamówienia w sposób, który wskazywałby na konkretny produkt czy wykonawcę. Nieprawidłowe jest również żądanie indywidualnie oznaczonego produktu i niedopuszczenie produktów o porównywalnych parametrach.

Reasumując, treść Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia potwierdza, iż Zamawiający żąda konkretnych i precyzyjnie określonych urządzeń wysokociśnieniowych tj.:

- myjka wysokociśnieniowa Karcher HDS 2000 Super,
- myjka wysokociśnieniowa Karcher HD 13/18-4 SX Plus

Tak szczegółowo określony przedmiot zamówienia sprawia, że tylko jeden produkt istniejący na rynku odpowiada treści SIWZ, a co za tym idzie narusza to niewątpliwie zasadę uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców.

Podsumowując powyższe rozważania konieczna jest modyfikacja treści Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia w zakresie parametrów technicznych urządzeń żądanych przez Zamawiającego, to jest przez dopuszczenie urządzeń o porównywalnych parametrach technicznych.

Wskazując na powyższe wnoszę jak na wstępie.

Na podstawie art. 181 ust 1 pkt 3, Zamawiający wzywa wykonawców do wzięcia udziału
w postępowaniu toczącym się w wyniku wniesienia protestu w terminie 3 dni od dnia zamieszczenia jego treści na stronie internetowej na której zamieszczono SIWZ.
W związku z wniesionym protestem dotyczącym treści SIWZ, Zamawiający przedłuża termin składania ofert do dnia 23.10.2007r. do godz. 09:30. Otwarcie ofert odbędzie się dnia 23.10.2007r. o godz. 10:00.

KIEROWNIK

wz. mjr Artur CZECH

>